Zmasowany atak na Rosję. Setki dronów na niebie
Ukraina zaatakowała Rosję setkami dronów. Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało, że w nocy w całym kraju zestrzelono 419 ukraińskich bezzałogowców. Część z nich leciała na Moskwę. Tymczasowo wstrzymano pracę dwóch lotnisk.

W skrócie
- Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że zestrzelono 419 ukraińskich dronów, które przeleciały nad krajem, w tym część zmierzających na Moskwę.
- Był to drugi w ostatnich dniach zmasowany atak dronów na Rosję, po wcześniejszym zestrzeleniu 660 urządzeń nad 12 regionami, w tym nad Krymem i Morzem Czarnym.
- Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że zatwierdził 40-dniową operację wpływu, mającą na celu skłonienie Rosji do zakończenia wojny.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"W ostatnich miesiącach Kijów zintensyfikował kampanię ataków dronami dalekiego zasięgu na Rosję, skupiając się w szczególności na infrastrukturze energetycznej.
Ma to na celu uderzyć w kluczowe źródło dochodów Kremla, z których finansowana jest trwająca już piąty rok wojna" - przypomina agencja AFP.
Wojna w Ukrainie. Setki dronów nad Rosją
Do kolejnego ataku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało, że "systemy obrony powietrznej w całym kraju przechwyciły i zniszczyły 419 ukraińskich bezzałogowych statków powietrznych".
Póki co nie ma informacji o zniszczeniach. Nie wiadomo również, czy są ofiary śmiertelne oraz ranni.
Ukraińska Prawda, powołując się na Rosawiację, podaje, że tymczasowo w czasie nalotów wstrzymano pracę lotnisk Domodiedowo i Żukowski.
O ataku ukraińskich dronów poinformował również mer Moskwy Siergiej Sobianin, który przekazał, że siły obrony powietrznej zestrzeliły w nocy 50 "wrogich bezzałogowców" zmierzających na stolicę.
Kolejny zmasowany atak ze strony Ukraińców
AFP przypomina, że był to drugi w ostatnich dniach tak zmasowany atak Ukrainy na Rosję.
W piątek 25 czerwca rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w ciągu nocy przechwycono 660 ukraińskich dronów nad 12 regionami, w tym m.in. nad okupowanym Krymem i Morzem Czarnym.
W ocenie agencji Associated Press był to jeden z największych ataków bezzałogowców na rosyjskie regiony i Krym od 2022 roku, czyli początku pełnoskalowej wojny.
Ukraina chce skłonić Rosję do zakończenia wojny
Zaledwie kilka godzin przed tym atakiem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że zatwierdził 40-dniową "operację wpływu", która ma skłonić Rosję do zakończenia wojny.
"Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) już od kilku miesięcy osiąga najwyższą skuteczność w obronie ukraińskich pozycji na froncie dzięki wykorzystaniu dronów różnego typu" - napisał Zełenski na platformach społecznościowych.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Ukraiński prezydent dodał, że rozmawiał z szefem SBU generałem Jewhenijem Chmarą o kontynuacji działań na "długim i średnim dystansie". Zełenski zaznaczył, że w niszczeniu "personelu i sprzętu okupanta" przoduje Centrum Operacji Specjalnych SBU "Alfa".














