Zmasowane ataki Rosjan, są ofiary. Ławra Peczerska w płomieniach
Co najmniej dziewięć osób nie żyje, a 30 zostało rannych w wyniku nocnych ataków Rosjan na Ukrainę. W płomieniach stanął m.in. prawosławny klasztor Ławra Peczerska, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. "W ten sposób Rosja pokazuje światu swój zamiar dalszego prowadzenia wojny" - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

W skrócie
- W nocnych atakach Rosji na Ukrainę zginęło dziewięć osób, a 30 zostało rannych, w tym dwoje dzieci. Ogień objął prawosławny klasztor Ławrę Peczerską, wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
- Mer Kijowa poinformował o pożarach w ponad 50 miejscach, a około 140 tysięcy mieszkańców zostało pozbawionych prądu.
- W wyniku ostrzałów w Charkowie pięciu ratowników zginęło podczas gaszenia pożaru. Rosyjskie ataki spowodowały zniszczenia m.in. infrastruktury cywilnej i kolekcji kostiumów filmowych w Studio Filmowym im. Dowżenki.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W wyniku przeprowadzonych w nocy z niedzieli na poniedziałek zmasowanych ataków Rosji, zaatakowanych zostało wiele ukraińskich miast. Najwięcej uderzeń skierowano na stolicę kraju, Kijów.
Według najnowszych informacji przekazanych przez Państwową Służbę Ratowniczą Ukrainy, w wyniku ataków zginęło łącznie dziewięć osób, a co najmniej 30 zostało rannych, w tym dwoje dzieci. Trwają prace nad usunięciem skutków ataków.
Ataki Rosji na Kijów. Ławra Peczerska stanęła w ogniu
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że służby pracowały w ponad 50 miejscach, w tym w blokach mieszkalnych, domach, przedsiębiorstwach czy w przedszkolu. 140 tysięcy mieszkańców stolicy było pozbawionych dostępu do prądu.
Rosyjskie ataki doprowadziły do pożaru dachu Ławry Peczerskiej, prawosławnego klasztoru będącego jednym z symboli ukraińskiej historii, znajdującego się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Na atak zareagował Wołodymyr Zełenski. "Jest to jedna z najpoważniejszych zbrodni Rosji przeciwko kulturze chrześcijańskiej. Państwowa Służba Ratownicza ugasiła już pożar dachu katedry" - stwierdził. Prezydent Ukrainy dodał, że w nocy Rosjanie wystrzelili ponad 60 rakiet tylko w stronę stolicy. Natomiast łącznie przeciwko Ukrainie użyto 70 rakiet i 611 dronów.
"Obwody kijowski, dnieproprowski, doniecki, zaporoski, sumski i mikołajowski również znalazły się pod ostrzałem. Tak Rosja pokazuje światu swoje zamiary kontynuowania wojny" - podkreślił Zełenski. Ukraiński przywódca złożył także kondolencje rodzinom zmarłych, w tym zmarłych ratowników.
"Putin przegra tę wojnę". Sybiha reaguje na atak na klasztor
"Sobór Zaśnięcia Matki Bożej w Ławrze Peczerskiej - wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO i bezcenny zabytek kultury - został zaatakowany i płonie. To brutalny atak na nasz naród i nasze dziedzictwo. Oto prawdziwe oblicze prawosławnych wartości Rosji" - napisała w mediach społecznościowych premier Ukrainy Julia Swyrydenko.
"Atakując Ławrę Kijowsko-Peczerską, jedno z największych sanktuariów chrześcijaństwa, Putin na zawsze wpisał swoje nazwisko na listę największych barbarzyńców w historii. Powinien być przeklęty na wieki. I przegra tę wojnę" - dodał szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha.
Jeden z duchownych przekazał, że zorganizowano pilną ewakuację starożytnych ikon i kapliczek, będących nie tylko obiektami kultu religijnego, ale także stanowiących "wartość narodową i uniwersalną". Służby przekazały, że do pożaru doszło na obszarze ok. 800 metrów kwadratowych.
Atak na Ławrę Peczerska spotkał się z reakcją zachodniego świata.
Reakcje na uderzenie w Ławrę Peczerską. Macron: Atak na nasze dziedzictwo
"Podobnie jak inwazja, którą Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie od ponad 4 lat, nic nie usprawiedliwia tego ataku na nasze uniwersalne dziedzictwo. Francja jest gotowa współpracować z ukraińskimi władzami odpowiedzialnymi za dziedzictwo" - napisał Emmanuel Macron.
"Ten atak tylko wzmacnia naszą determinację, by wraz z naszymi sojusznikami i partnerami dążyć do zawieszenia broni, którego Rosja nadal uparcie odmawia, a następnie do pokoju. Będziemy do tego dążyć na szczycie G7 w Evian" - dodał prezydent Francji.
Szef francuskiego MSZ Jean-Noel Barrot stwierdził zaś, że dla Francuzów "zbombardowanie przez Rosję Ławry Peczerskiej w Kijowie jest równoznaczne ze zbombardowaniem katedry Notre-Dame czy bazyliki w Saint-Denis".
Szef litewskiej dyplomacji Kestutis Budrys wezwał z kolei Unię Europejską do szybkiego przyjęcia 21. pakietu sankcji wobec Rosji. Według ministra nowe restrykcje powinny objąć m.in. rosyjskie koncerny energetyczne.
- Ławra Peczerska została brutalnie zaatakowana przez rosyjskie drony i rakiety. Ustalimy, jaki dokładnie był charakter uderzenia, ale jest to absolutnie niedopuszczalne. To jedno z najświętszych miejsc dla świata chrześcijańskiego i dla Rosji nie ma tu żadnych czerwonych linii - powiedział minister w Luksemburgu, gdzie odbywa się posiedzenie Rady UE.
Rosyjskie ataki na ukraińskie miasta. Pięć ofiar w Charkowie
Ukraińska minister kultury Tatiana Bereżna wskazała również, że w rosyjskich ostrzałach uszkodzone zostało Studio Filmowe im. Dowżenki, co doprowadziło do zniszczenia największej i najstarszej w Ukrainie kolekcji kostiumów filmowych.
Z kolei w wyniku rosyjskich ataków w Charkowie zginęło pięciu ratowników, biorących udział w gaszeniu pożaru. Minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymenko przekazał, że pięciu innych zostało rannych.
"Niestety, wciąż tracimy tych, którzy ratują życie. Zmasowany atak rosyjski trwa. Kijów jest pod głównym ostrzałem. Doszło do znacznych zniszczeń infrastruktury cywilnej. Służby są zaangażowane w usuwanie skutków" - poinformowano w komunikacie Państwowej Służby Ratowniczej Ukrainy.
Rosjanie zaatakowali także m.in. Dniepr, w wyniku czego jedna osoba została ranna. Z powodu nocnych ataków na Kijów, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w nocy o poderwaniu myśliwców. Nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej RP.















