Zełenski zgodził się na żądanie. Cyniczna odpowiedź z Kremla
Kreml odpowiedział na propozycję Wołodymyra Zełenskiego, który we wtorek stwierdził, że Ukraina jest gotowa na "energetyczny rozejm". - Pracujemy nad pokojem, a nie nad rozejmem - skwitował Dmitrij Pieskow, rzecznik Władimira Putina. Dyplomata szczególną uwagę poświęcił jednak deklaracji ukraińskiego lidera w sprawie przeprowadzenia wyborów prezydenckich.

W skrócie
- Prezydent Zełenski jest gotów na wybory w Ukrainie, oczekując gwarancji bezpieczeństwa od Zachodu.
- Kreml odpowiada na propozycje Zełenskiego, podkreślając, że zależy mu na trwałym pokoju, a nie tymczasowym rozejmie.
- W rosyjskiej przestrzeni pojawiają się opinie, że obecna prezydentura Zełenskiego jest niedemokratyczna. Rosja stawia sobie za cel zmianę na tym stanowisku.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował, że "zawsze jest gotów na wybory". W późniejszym oświadczeniu tego samego dnia zapewnił, że zwróci się do parlamentu z prośbą o przygotowanie ram legislacyjnych, które pozwolą na przeprowadzenie głosowania w czasie stanu wojennego. Jak zaznaczył, oczekuje jednak gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy ze strony europejskich partnerów i Stanów Zjednoczonych.
- Jeśli zostanie zagwarantowane bezpieczeństwo, wybory mogą odbyć się w ciągu dwóch-trzech miesięcy - stwierdził.
Rosja. Rzecznik Kremla odpowiedział Wołodymyrowi Zełenskiemu
Kreml zareagował, podkreślając, że Władimir Putin od dawna wskazuje na potrzebę przeprowadzenia wyborów w Ukrainie. - Putin o tym mówił, prezydent Trump także ostatnio to powiedział. To dobrze. Zobaczymy, w jakim kierunku się to potoczy - powiedział Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję Ria Nowosti.
Pieskow odniósł się do propozycji Zełenskiego, aby Rosja i Ukraina ogłosiły rozejm energetyczny. - Moskwa pracuje nad pokojem, a nie rozejmem w sprawie Ukrainy - wyjaśnił dziennikarzom.
- Trwały, gwarantowany i długoterminowy pokój, osiągnięty poprzez podpisanie odpowiednich dokumentów, jest faktycznym priorytetem - dodał Pieskow.
Wracając do tematu potencjalnych wyborów prezydenckich w Ukrainie, rzecznik Kremla przekazał, że Rosja nie miała jeszcze okazji omówić oświadczenie Zełenskiego z przedstawicielami USA.
Oświadczenie Zełenskiego po słowach Trumpa
Donald Trump w wywiadzie dla Politico - opublikowanym we wtorek - ocenił, że Ukraina zasłania się wojną, żeby blokować zorganizowanie wyborów. - Ale myślę, że naród ukraiński... No powinien mieć taki wybór. (…) Mówią o demokracji, ale dochodzi do momentu, gdy to już nie jest demokracja - ocenił.
Władze Rosji od kilku miesięcy naciskają na zmianę prezydenta Ukrainy. Przedstawiciele Władimira Putina w rozmowie z propagandowymi mediami podkreślali, że prezydentura Wołodymyra Zełenskiego jest niedemokratyczna, a on sam jest przeszkodą dla pokoju.
Pod koniec lutego Rada Najwyższa w Kijowie stwierdziła jednak, że na przeprowadzenie wyborów w Ukrainie nie zezwala konstytucja. Stanowi ona, że w czasie stanu wojennego urząd sprawuje obecny prezydent, nawet jeśli jego kadencja powinna dobiec końca.
Według sondażu Sociopolis, przeprowadzonego w drugiej połowie listopada, 52,2 proc. Ukraińców uważa, że Wołodymyr Zełenski nie powinien startować do kolejnej kadencji, ograniczając się do obecnej. Mimo to 54 proc. ankietowanych zadeklarowało, że ufa prezydentowi i jego decyzjom.













