Zełenski wraca do burzliwej rozmowy z Trumpem. "Już mamy karty"
- Tak, mamy karty. Chociaż mieliśmy je już wcześniej, wtedy ich nie pokazywałem. Teraz po prostu wszyscy to zobaczyli - stwierdził prezydent Wołodymyr Zełenski. Ukraina kilka dni temu odpowiedziała na prośbę USA dotyczącą obrony przed dronami z Iranu. - On nie ma kart. Nie miał ich od pierwszego dnia wojny - twierdził jeszcze w styczniu Donald Trump.

W skrócie
- Wołodymyr Zełenski stwierdził, że Ukraina posiada "karty" w kontekście negocjacji z Rosją po ataku USA i Izraela na Iran.
- Ukraina natychmiast zareagowała na prośbę USA, wysyłając drony przechwytujące i specjalistów do ochrony amerykańskich baz w Jordanii przed atakami Iranu.
- Donald Trump kilkukrotnie twierdził, że Zełenski "nie ma kart" w konfliktach z Rosją, a to stwierdzenie powracało przy różnych okazjach.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W wywiadzie udzielonym irlandzkiemu blogerowi Caolanowi Robertsonowi, cytowanym przez portal Kyiv Post, Wołodymyr Zełenski został zapytany, jak zmieniła się siła nacisku Ukrainy na Stany Zjednoczone po izraelsko-amerykańskim ataku na Iran. - Czy Ukraina ma już karty? - zapytał dziennikarz
- Myślę, że tak, mamy karty. Chociaż mieliśmy je już wcześniej, wtedy ich nie pokazywałem. Teraz po prostu wszyscy to zobaczyli - powiedział ukraiński polityk.
Wojna w Ukrainie. Zełenski: Teraz mamy karty
Zmiana w sytuacji Ukrainy ma wynikać z niedawnej prośby Amerykanów - ci chcieli skorzystać z ukraińskiego doświadczenia w walce z wykorzystywanymi przez Rosję irańskimi dronami.
- Zareagowaliśmy natychmiast - zadeklarował prezydent Zełenski. Jak stwierdził, Stany Zjednoczone zwróciły się do Ukrainy o pomoc w czwartek, w poniedziałek natomiast Ukraina wysłała drony przechwytujące i zespół specjalistów, aby chronić amerykańskie bazy wojskowe w Jordanii przed atakami Iranu.
Ukraińcom przez lata wojny udało się stworzyć tanie bezzałogowce przystosowane do przechwytywania irańskich dronów, a także serię innych skutecznych czujników i systemów obrony powietrznej. Rozwiązania te kosztują wielokrotnie mniej niż wykorzystywane przez USA na Bliskim Wschodzie warte miliony dolarów rakiety.
- To zasługa naszych żołnierzy, utalentowanych ludzi i wielu gałęzi przemysłu, które rozwinęliśmy od początku wojny. Osiągnęliśmy bardzo wysoki poziom - stwierdził Zełenski w wywiadzie dla Robertsona.
Iran. Atak USA poprawił pozycję Ukrainy w negocjacjach z Rosją?
Stwierdzenie dotyczące "ukraińskich kart" jest odwołaniem do głośnych słów prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Ten, odnosząc się m.in. do negocjacji na linii Ukraina - Rosja, wielokrotnie twierdził, że Zełenski "nie ma kart", które dałyby mu dobrą pozycję w wojnie.

Sformułowanie to padło po raz pierwszy po burzliwym spotkaniu prezydentów Ukrainy i USA w Gabinecie Owalnym w lutym 2025 roku. Powtórzone zostało ostatnio w styczniu w wywiadzie dla "The New York Times".
- On nie ma kart. Nie miał ich od pierwszego dnia wojny - stwierdził amerykański przywódca, dodając, że "jedyną rzeczą, którą ma aktualnie Wołodymyr Zełenski jest Donald Trump".












