W skrócie
- Wołodymyr Zełenski zaproponował Mychajło Fedorowowi nowe stanowisko z szerokimi kompetencjami, jednak Fedorow odrzucił wszystkie propozycje prezydenta.
- Zełenski, według "Financial Times", chciał powierzyć Fedorowowi kierowanie innowacjami obronnymi oraz zadania związane z zagranicznymi inwestycjami, lecz były minister obrony miał odmówić.
- Dymisja Fedorowa, będąca częścią szerszej rekonstrukcji rządu Ukrainy, wywołała protesty w kraju.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wołodymyr Zełenski miał złożyć propozycję Mychajło Fedorowowi w zeszły weekend. Według ustaleń "Financial Times" ukraiński prezydent spędził ostatnie cztery dni na spotkaniach z dowództwem wojskowym oraz doradcami politycznymi, próbując znaleźć "wyjście z kryzysu".
Źródła, na które powołuje się dziennik, przekazały, że Zełenski zaproponował Fedorowowi wysokie stanowisko w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNOU) z bezpośrednim dostępem do kluczowych informacji i upoważnieniem do nadzorowania innowacji w dziedzinie obronności i reformy wojskowej.
Wojna w Ukrainie, a konflikt. Zełenski miał propozycje dla Fedorowa. "Odrzucił wszystkie"
W ramach zaproponowanego przez ukraińskiego prezydenta porozumienia były minister obrony Ukrainy miałby nadzorować programy technologii obronnych i pracować nad zwiększaniem produkcji broni dalekiego zasięgu, co pozwoliłoby mu na dalsze forsowanie reform poza Ministerstwem Obrony i dowództwem wojskowym.
Z ustaleń dziennikarzy wynika, że Fedorow miałby otrzymać też zadanie pozyskiwania zagranicznych inwestycji dla ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego.
"Financial Times" ustalił ponadto, że Zełenski od czasu ogłoszenia dymisji Fedorowa stale utrzymuje z nim kontakt. W ciągu ostatnich dni zaproponował mu kilka alternatywnych stanowisk, ale były szef resortu obrony miał "odrzucić wszystkie propozycje".
"Teraz on (Mychajło Fedorow - red.) ma ogromne wpływy. Chce tylko jednego: Zostać ponownie mianowanym ministrem obrony" - podało jedno ze źródeł dziennika.
Ukraina. Zełenski podjął decyzję o dymisji Fedorowa. W kraju doszło do protestów
Dymisja Mychajło Fedorowa była częścią szerszej rekonstrukcji ukraińskiego rządu. Prezydent Wołodymyr Zełenski wcześniej ogłosił odejście dotychczasowej premier, Julii Swyrydenko.
Sama decyzja o dymisji Fedorowa spotkała się jednak ze sprzeciwem Ukraińców. W Kijowie doszło do serii manifestacji, w których udział wzięło co najmniej kilkaset osób.
Protestujący mieli ze sobą kartonowe tabliczki z napisami: "Ręce precz od Fedorowa", "Władza nadal należy do ludu" czy "Wojna nie wybacza błędów". Podobne akcje miały również miejsce m.in. w Łucku, Dnieprze, Odessie i Lwowie.
Prezydent Ukrainy tłumaczył jednak, że przyczyną dymisji polityka był jego konflikt z głównodowodzącym armii Ołeksandrem Syrskim.
- Żyją w dwóch różnych światach. Misza (Fedorow - red.) chce wszystko zdigitalizować, zbudować system wokół technologii. Wojsko natomiast chce po prostu zostać wysłuchane. Proszą o zakup jednego rodzaju broni, ale on odmawia i finansuje inne obszary. Po prostu przestali się nawzajem słuchać - mówił Ukraińskiej Prawdzie anonimowo jeden z parlamentarzystów.
Źródła: "Financial Times", Unian, Ukraińska Prawda














