Zełenski o oddaniu Donbasu Rosji. "Nie wybaczyliby mi"
Ukraińcy nie zgodzą się na oddanie Rosji całego Donbasu w zamian za pokój - stwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w rozmowie z portalem Axios. Jak zaznaczył, porozumienie pokojowe będzie musiało zostać zaakceptowane przez obywateli Ukrainy w referendum.

W skrócie
- Wołodymyr Zełenski oświadczył, że porozumienie pokojowe z Rosją musi zostać zaakceptowane w ogólnokrajowym referendum na Ukrainie.
- Ukraińcy według Zełenskiego nie zgodzą się na oddanie całego Donbasu w zamian za pokój, ale mogliby poprzeć zamrożenie linii frontu przy równoczesnym wycofaniu wojsk obu stron.
- Rozmowy pokojowe prowadzone są w Genewie z udziałem delegacji Rosji, Ukrainy i USA.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wołodymyr Zełenski przekazał, że Waszyngton i Kijów uzgodniły, że jakiekolwiek porozumienie pokojowe z Rosją, będzie musiało zostać zaakceptowane przez Ukraińców na drodze ogólnokrajowego referendum. Według niego obywatele nie poparliby rozwiązania, w ramach którego w zamian za pokój, Ukraina miałaby oddać Rosji cały Donbas.
- Emocjonalnie ludzie by tego nie wybaczyli. Nigdy. Nie wybaczyliby mi, nie wybaczyliby USA - stwierdził ukraiński prezydent i zaznaczył, że Ukraińcy nie rozumieją dlaczego mają oddać swoje terytorium Rosji.
- Wszyscy ci obywatele, flaga, terytorium - to część naszego kraju - dodał.
Ukraińcy gotowi wycofać się z Donbasu. Jest jednak warunek
Wołodymyr Zełenski powiedział, że jego zdaniem Ukraińcy zgodziliby się na zamrożenie linii frontu. - Myślę, że jeśli przedstawilibyśmy dokument, że zostajemy tam, gdzie jesteśmy na linii kontaktu, to ludzie poparliby to w referendum. Taka jest moja opinia - stwierdził.
Dodał również, że jest gotów zgodzić się na wycofanie ukraińskich wojsk z Donbasu, jednak pod warunkiem, że Rosja wycofa swoich żołnierzy na taką samą odległość od linii frontu.
Obecnie Rosja kontroluje około 90 proc. Donbasu. Moskwa domaga się jednak, by w ramach porozumienia pokojowego, zostały jej przekazane terytoria, których dotychczas nie udało się zdobyć Rosjanom.
Rozmowy pokojowe w Genewie. Zełenski chce spotkania z Putinem
We wtorek w Genewie miały miejsce trójstronne rozmowy pokojowe z udziałem delegacji Rosji, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Wołodymyr Zełenski obawia się jednak, że negocjacje mogą się ponownie przedłużyć, ponieważ na czele rosyjskiej delegacji doszło do zmian i obecnie jej przewodniczącym jest doradca Władimira Putina Władimir Medinski.
Według ukraińskiego prezydenta Medinski ma tendencje do dyskutowania na temat "przyczyn" wybuchu wojny. - Nie mamy czasu na te bzdury. Musimy podjąć decyzje i zakończyć wojnę - stwierdził.
Według niego najlepszym sposobem na znalezienie porozumienia w sprawach terytorialnych, które obecnie są głównym punktem spornym, byłoby jego osobiste spotkanie z Władimirem Putinem. Zełenski poinformował, że polecił ukraińskiej delegacji, by podczas rozmów w Genewie zaproponowała takie spotkanie.
Rozmowy pokojowe mają być kontynuowane w środę.
Źródło: Axios











