Zaskakujące słowa doradcy Zełenskiego. Ujawnił, dlaczego Rosja chce pokoju
Rosja ma wyraźną motywację do zakończenia wojny, bo w przeciwieństwie do nas, wydaje własne pieniądze - stwierdził szef biura prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow. Przekazał również, że jego zdaniem niedługo powinno dojść do porozumienia pokojowego.

W skrócie
- Kyryło Budanow przekazał, że Ukraina i Rosja zbliżają się do zawarcia porozumienia pokojowego i podkreślił, że Kreml jest do tego motywowany wysokimi kosztami wojny.
- Szef biura prezydenta Ukrainy odmówił komentarza w sprawie możliwego kompromisu terytorialnego, ale zaznaczył, że wszyscy rozumieją obecnie granice tego, co jest akceptowalne.
- W związku z prawosławną Wielkanocą Rosja i Ukraina ogłosiły tymczasowe zawieszenie broni na sobotę i niedzielę, a rozmowy pokojowe mają być niedługo wznowione.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Kyryło Budanow, który przewodzi delegacji Ukrainy w negocjacjach pokojowych z Rosją i Stanami Zjednoczonymi stwierdził w piątek, że Kijów i Moskwa zbliżają się do zawarcia porozumienia pokojowego.
- Rosjanie rozumieją, że ta wojna musi się skończyć. Dlatego negocjują. Myślę, że to już nie potrwa długo - stwierdził w rozmowie z agencją Bloomberg.
Według niego Kreml ma wyraźną motywację do zakończenia wojny. - W przeciwieństwie do nas wydają swoje pieniądze. To ogromne kwoty, idące już w biliony - zaznaczył.
Warto zauważyć, że faktycznie Kijów korzysta z pieniędzy płynących od sojuszników. Zakupy sprzętu finansują m.in. państwa UE.
Szef biura prezydenta Wołodymyra Zełenskiego odmówił komentarza, czy możliwy jest kompromis w sprawach terytorialnych, które są główną osią sporu między Kijowem i Moskwą. - Nie podjęto jeszcze żadnej oficjalnej decyzji. Co do zasady jednak, wszyscy obecnie rozumieją granice tego, co jest akceptowalne To ogromny postęp - stwierdził.
Wojna w Ukrainie. Rozmowy pokojowe zostaną wznowione
Ukraińskie władze poinformowały w piątek, że w najbliższym czasie Kijów ma odwiedzić amerykańska delegacja, na czele której stoi Steve Witkoff i zięć Donalda Trumpa Jared Kushner. Następnie Amerykanie mogą udać się do Moskwy na spotkanie z delegacją rosyjską.
W piątek w USA przebywa Kiriłł Dmitrijew, wysłannikWładimira Putina, zajmujący się m.in. negocjacjami pokojowymi z Ukrainą. Kreml zaprzeczył jednak, by tematem jego spotkania z przedstawicielami amerykańskiej administracji było zakończenie wojny.
- Dmitrijew nie prowadzi negocjacji w sprawie porozumienia z Ukrainą. Jego wizyta w USA nie oznacza wznowienia takich kontaktów - stwierdził rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow.
W ostatnim czasie negocjacje pokojowe między Rosją a Ukrainą ,przy wsparciu Stanów Zjednoczonych, zostały wstrzymane. Miało to związek z wojną na Bliskim Wschodzie. Waszyngton i Teheran porozumiały się jednak w sprawie zawieszenia broni, dlatego możliwe stanie się wznowienie negocjacji Kijowa z Moskwą.
W związku z prawosławną Wielkanocą w Rosja i Ukraina ogłosiły zawieszenie broni, które będzie obowiązywać w sobotę i niedzielę. Rzecznik Kremla stwierdził w piątek, że ostatecznym celem Rosji nie jest jednak zawieszenie broni, lecz trwały pokój.
Źródło: Bloomberg











