Zapytali Zełenskiego o start w wyborach prezydenckich. Zwrócił się do Putina
Wołodymyr Zełenski uzależnia swój ewentualny start w wyborach prezydenckich od sytuacji w kraju. - Jeśli Ukraina będzie w stanie wojny (...) wtedy tak. Ale jeśli zapanuje pokój, wtedy nie wiem - powiedział prezydent Ukrainy w rozmowie z ARD. Zełenski zwrócił się także bezpośrednio do Władimira Putina. - Jestem gotowy na spotkanie. Musimy zakończyć wojnę - powiedział Zełenski.

W czwartą rocznicę wybuchu wojny w Ukrainie niemieckie stowarzyszenie nadawców ARD opublikowało wywiad z Wołodymyrem Zełenskim, w którym ten wypowiedział się m.in. na temat swojej przyszłości politycznej.
Pytany o start w wyborach prezydenckich Zełenski odparł, że będzie ubiegał się o reelekcję tylko wtedy, jeśli głosowanie zostanie przeprowadzone przed osiągnięciem trwałego pokoju.
- Jeśli Ukraina będzie w stanie wojny, to jest jedna sytuacja. Wtedy tak. Ale jeśli zapanuje pokój, wtedy nie wiem. To nie jest "tak" lub "nie" - powiedział Zełenski.
Ukraina. Zełenski o starcie w wyborach. Podał jeden warunek
Według prezydenta Ukrainy przeprowadzeniu wyborów w Ukrainie ma sprzeciwiać się nie tylko ukraiński parlament, ale też obywatele.
- Parlament tego nie chce, ludzie tego nie chcą, ale jeśli dadzą nam dwumiesięczny rozejm, to zaczniemy - powiedział Zełenski o przygotowaniu wyborów.
Według Zełenskiego na Kijów w sprawie organizacji wyborów ma naciskać zarówno Biały Dom, jak i Kreml, co prezydent Ukrainy określił mianem "dziwnej sytuacji". - Wybory są sprawą narodu ukraińskiego - podkreślił Zełenski.
Po raz ostatni Ukraińcy poszli do urn w 2019 r., dwa lata przed wybuchem wojny. Później organizacja wyborów zgodnie z prawem była niemożliwa. Konstytucja Ukrainy zakazuje przeprowadzania głosowań w trakcie stanu wojennego.
Ukraina-Rosja. Zełenski chce osobistego spotkania z Putinem. "Musimy zakończyć wojnę"
W rozmowie z ARD Zełenski skrytykował kierownictwo Unii Europejskiej, wzywając je do przyśpieszenia negocjacji akcesyjnych i określenia ram czasowych akcesji Ukrainy. Zaznaczył przy tym, że Kijów nie nalega już na przystąpienie do UE do 2027 r.
- Przeprowadzamy te reformy w czasie wojny. Osiągamy więcej w czasie wojny niż inni kandydaci do akcesji w czasie pokoju - powiedział prezydent Ukrainy i wezwał państwa UE do zwiększenia presji gospodarczej na Rosję, a w szczególności do dalszego ograniczenia eksportu ropy naftowej.
Zełenski ponownie zadeklarował także gotowość do osobistego spotkania z Władimirem Putinem, do kompromisu i podjęcia rozmów na temat ustępstw terytorialnych.
- Mam dla Putina prostą wiadomość: jestem gotowy na spotkanie. Musimy zakończyć wojnę - zadeklarował ukraiński prezydent.
Źródlo: ARD, Tagesshau, UNIAN
Twoje zdanie ma znaczenie! Wypełnił krótką ankietę o skrótach artykułów w Interii i pomóż nam dopasować je do Ciebie - kliknij tutaj, aby przejść do ankiety.














