Żałoba w Kijowie po zmasowanym ataku. Ukraina przygotowuje odpowiedź
"Łącznie podczas fal masowych ataków 13 i 14 maja Rosjanie użyli 1567 dronów i 56 rakiet różnych typów" - przekazał w mediach społecznościowych Wołodymyr Zełenski. Przedstawił również bilans ofiar i rannych. Prezydent Ukrainy dodał, że polecił siłom zbrojnym oraz siłom specjalnym przygotowanie "możliwych formatów odpowiedzi" na uderzenia przeciwnika. Piątek będzie w Kijowie dniem żałoby.

W skrócie
- Wołodymyr Zełenski poinformował, że w dniach 13 i 14 maja Rosjanie użyli 1567 dronów i 56 rakiet przeciwko Ukrainie.
- Ukraińskie siły obronne miały przechwycić 94 procent dronów i 73 procent rakiet użytych w tych atakach.
- W wyniku rosyjskiego ataku na Kijów potwierdzono siedem ofiar śmiertelnych i 39 osób rannych, a działania ratownicze wciąż trwają.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Podczas zorganizowanego w środę spotkania sztabowego Wołodymyr Zełenski otrzymał raporty dotyczące skutków ostatnich ataków na Ukrainę. Jak przekazał ukraiński przywódca, w ciągu ostatnich dwóch dni Rosjanie przeprowadzili zmasowane i praktycznie nieprzerwane uderzenia.
"Jest to celowa taktyka terrorystyczna ze strony Rosjan, którzy nagromadzili drony i rakiety w określonym czasie i celowo zaplanowali uderzenie tak, aby jego skala była znacząca, tworząc największe możliwe trudności dla naszej obrony powietrznej" - napisał na platformie X Zełenski.
Dodał, że we wspomnianym okresie przeciwnik użył "1567 dronów i 56 rakiet różnych typów", a siły obronne zdołały przechwycić 94 proc. dronów i 73 proc. rakiet.
Atak na Kijów. Wołodymyr Zełenski przedstawił bilans ofiar
Zełenski przekazał, że po rosyjskim ataku w Kijowie trwają nadal operacje poszukiwawczo-ratunkowe w miejscu, gdzie "praktycznie zniszczony został cały fragment budynku mieszkalnego od pierwszego do dziewiątego piętra". Jak napisał, los niemal 20 osób, które mogły znajdować się w tym budynku, pozostaje nieznany.
Na chwilę obecną w stolicy Ukrainy potwierdzono co najmniej osiem ofiar śmiertelnych, wśród nich jest 13-letnia dziewczynka. Rannych z kolei zostało co najmniej 45 osób.
"Poleciłem Siłom Zbrojnym Ukrainy i służbom specjalnym zaproponowanie możliwych formatów naszej odpowiedzi na ten rosyjski atak" - zakończył swój wpis Zełenski.
Z kolei mer Kijowa Witalij Kliczko powiadomił na Telegramie, że "jutrzejszy dzień, 15 maja, ogłoszono w Kijowie dniem żałoby w hołdzie ofiarom największego ataku wroga na stolicę".
Zapowiedział też, że w mieście opuszczone zostaną wszystkie flagi przy obiektach użyteczności publicznej, a władze lokalne zaleciły również opuszczenie flag państwowych przy budynkach państwowych i prywatnych. W Kijowie w piątek odwołane zostaną wszelkie imprezy rozrywkowe.
Wojna w Ukrainie. Rosja przeprowadziła zmasowane ataki
W środę 13 maja Główny Zarząd Wywiadu (HUR) Ministerstwa Obrony Ukrainy poinformował, że Rosja rozpoczęła długotrwały atak powietrzny na infrastrukturę krytyczną Ukrainy.
"13 maja 2026 r. państwo-agresor, Rosja, rozpoczęło przeciwko Ukrainie kompleksowy atak powietrzny, który może mieć długotrwały charakter. W pierwszej fazie ataku agresor wykorzystuje znaczną liczbę dronów bojowych w celu przeciążenia ukraińskiego systemu obrony przeciwlotniczej oraz zniszczenia obiektów cywilnych" - przekazywał HUR w oficjalnym komunikacie.
W nocy ze środy na czwartek Rosjanie zaatakowali Kijów. Szef wojskowej administracji Kijowa Tymur Tkaczenko poinformował, że fragmenty rosyjskich bezzałogowców uderzyły w budynki w kilku dzielnicach miasta.
"W mieście odnotowano zniszczenia w 20 lokalizacjach. Są to zwykłe budynki mieszkalne, szkoła, klinika weterynaryjna oraz inna infrastruktura czysto cywilna" - przekazał Zełenski za pośrednictwem mediów społecznościowych.













