Zakazana broń i cywile ścigani dronami. Rosja uderza w Konstantynówkę
Rosyjskie wojska atakują dzielnice mieszkalne Kostantynówki amunicją fosforową i ciężką bombą lotniczą - informuje ukraińska jednostka wojskowa. W mieście wciąż przebywają cywile.

Ukraińscy żołnierze opublikowali nagranie z rosyjskiego ataku na dzielnicę mieszkaniową w Kostantynówce w obwodzie donieckim. Jak podaje serwis TSN, do ataku wykorzystano zakazane przez konwencję genewską bomby fosforowe oraz bombę lotniczą FAB-1500.
"Kostantynówka. Okrutna rzeczywistość miasta, które Rosjanie wymazują z powierzchni ziemi" - czytamy w internetowym komunikacie 28. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej im. Rycerzy Zimowego Pochodu.
W mieście wciąż przebywa około dwóch tysięcy cywilów. Rosyjskie wojsko ma nie tylko używać przeciwko nim ciężkiego uzbrojenia, ale także przeprowadzać ataki z wykorzystaniem dronów FPV, które osiągają prędkość nawet do 140 km/h. Serwis TSN podkreśla, że rosyjskie działania są częścią taktyki spalonej ziemi.
Atak na Konstantynówkę. Rosjanie używają bomb fosforowych i dronów FPV
Na jednym ze zdjęć udostępnionych przez ukraińską jednostkę widać zabitego mieszkańca, który najprawdopodobniej próbował uciec z miasta na rowerze. W komunikacie brygady podkreślono, że operator rosyjskiego drona FPV miał pełną świadomość, iż jego celem jest cywil.
"Przeciwko nam nie stoi armia, ale prawdziwe zło. Jedynym sposobem, abyśmy mogli żyć w pokoju, jest powstrzymanie go" - podkreślono w komunikacie.
Dzień wcześniej rosyjskie siły miały wysadzić tamę w pobliżu Osykowego w obwodzie donieckim przy użyciu bomby lotniczej FAB-3000. Doprowadziło to do zalania odcinka trasy Drużkiwka-Kostantynówka.
Według danych DeepState jest to kolejna próba izolowania miasta po wcześniejszym zniszczeniu mostu. Choć dostawy broni zostały utrudnione, to będą kontynuowane innymi trasami. Analitycy wiążą ten atak z przygotowaniami Rosji do ofensywy i próbami osłabienia ukraińskiej obrony - informuje TSN.
Źródła: TSN, megadron.pl










