Zachodnie media reagują po spotkaniu Trumpa z Putinem. Pierwsze komentarze
"Sukces legitymizacji Putina", "Trump podziela jego zdanie", "Prezydent USA pokonany" - tak zachodnie media zareagowały na spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Stanowcze komentarze po konferencji obu przywódców płyną między innymi z Wielkiej Brytanii i Włoch. "Takie stanowisko jest dla Ukrainy nie do przyjęcia" - przekazała stacja Sky News.

W europejskich mediach pojawiły się pierwsze komentarze dotyczące piątkowego szczytu Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Jak oceniła między innymi brytyjska stacja Sky News, "brak wzmianki o zawieszeniu broni w Ukrainie, podczas konferencji przywódców, wskazuje, że jesteśmy daleko od niego".
"To, że Putin stanął na scenie obok Trumpa i miał odwagę to wyrazić, pokazuje, że Trump podziela jego zdanie. (…) Ale takie stanowisko jest dla Ukrainy nie do przyjęcia" - stwierdziła brytyjska stacja.
Oceny po spotkaniu Trumpa z Putinem. Media: Więcej pytań niż odpowiedzi
Dziennik "Times" wspomniał z kolei, że podczas wspólnego spotkania z mediami, przywódcy nie odpowiedzieli na żadne pytanie, a jedynym tematem przewodnim ich wypowiedzi były wzajemne pochwały. Pozostawiło to więcej pytań niż odpowiedzi.
Zdaniem gazety, jedyne co wydaje się być prawdopodobne to drugie spotkanie, choć zwrócono uwagę, że wybór miejsca pozostaje niepewny.
"Putin zasugerował, że mogłoby się ono odbyć w Rosji, ale prezydent (Trump) nie był przekonany. Jeśli w spotkaniu miałby wziąć udział ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski, taka lokalizacja mogłaby okazać się bardzo problematyczna" - oświadczył "Times".
Stacja BBC stwierdziła natomiast, że europejscy sojusznicy USA oraz strona ukraińska może wyrazić zadowolenie z zaniechania przez prezydenta Trumpa pewnych działań, w tym złożenia propozycji ustępstw w negocjacjach czy porozumienia, które mogłoby podważyć kolejne rozmowy.
"Pełen ufności Putin". Europejska prasa nie ma złudzeń po szczycie na Alasce
Komentarze po szczycie przywódców na Alasce popłynęły również z Włoch. Dziennik "Corriere della Sera" na swojej stronie internetowej zaznaczył, że "usatysfakcjonowany i pełen ufności" Putin zaprosił Trumpa do Moskwy. Komentator gazety ocenił, że dla Władimira Putina spotkanie to "sukces jego legitymizacji".
"La Repubblica" podkreśliła z kolei, że szczyt zakończył się bez porozumienia i z zapewnieniami o "wielkim postępie". Donald Trump wyjechał ze szczytu "pokonany" - dodała rzymska gazeta, według której "show odwilży" w relacjach nic więcej nie przyniósł.
Według natomiast "La Stampy" była to "partia szachów między carem a magnatem". Jak zaznaczono, po "historycznym uścisku dłoni" i trzygodzinnym szczycie nie doszło do porozumienia w sprawie Ukrainy. Gazeta położyła nacisk na to, że "dziennikarzom nie pozwolono zadawać pytań".
Swój komentarz opublikował także niemiecki "Bild". Dziennik podsumował spotkanie Trumpa z Putinem następująco: "Motyw przewodni: żadnych szczegółów, żadnych porozumień. A przede wszystkim: trzy i pół roku po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji nie ma zawieszenia broni na Ukrainie".
Spotkanie Trumpa z Putinem. Przywódcy wzięli udział w konferencji prasowej
Po niecałych trzech godzinach od rozpoczęcia rozmów amerykańskiej i rosyjskiej delegacji w Anchorage na Alasce, poinformowano o ich zakończeniu. Wkrótce później zwołano konferencję prasową, na której stawili się Władimir Putin i Donald Trump. Rozpoczęła się o 00:54 czasu polskiego.
Jako pierwszy głos zabrał Władimir Putin, dziękując swojemu amerykańskiemu odpowiednikowi za zaproszenie na Alaskę i wskazując, że rozmowa z nim była "konstruktywna".
- Nasze negocjacje były przesycone wzajemnym szacunkiem - powiedział, dodając że cieszy się, widząc Amerykanina "zdrowym i żywym".
Wkrótce po Putinie głos zabrał Donald Trump. Podziękował swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi i stwierdził, że jego słowa były "bardzo głębokie". Poinformował też, że zadzwoni do Wołodymyra Zełenskiego i przedstawicieli NATO, by poinformować efektach rozmów.
- Dokonaliśmy dziś postępu (...) Mamy dobrą szansę, żeby przywrócić relacje biznesowe. Nasze spotkanie było niezwykle skuteczne, we wszystkich punktach świetnie się dogadaliśmy, jest tylko kilka, które nam pozostało. Niektóre nie są aż tak istotne. Jeden jest prawdopodobnie najważniejszy, ale mamy bardzo duże szanse, żeby go osiągnąć - mówił amerykański przywódca, podkreślając, że od zawsze miał świetne stosunki z Putinem.













