"Wyjątkowy przypadek". Oddali się w ręce Ukraińców, zaczęli nawoływać kolegów
Dwaj rosyjscy żołnierze oddali się do niewoli, po czym wezwali przez ukraiński megafon swoich kolegów, aby również złożyli broń - poinformowało RBC-Ukraina, powołując się na relacje ukraińskiej 158. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej. Ta uznała ten przypadek za wyjątkowy.

W skrócie
- Dwaj rosyjscy żołnierze poddali się ukraińskim siłom, a następnie przez megafon wezwali innych do złożenia broni.
- Kolejnych trzech rosyjskich żołnierzy poddało się po apelu nagranym przez wcześniejszych jeńców.
- W rejonie obwodu sumskiego sytuacja na froncie pozostaje dynamiczna, a wojska rosyjskie nadal próbują utworzyć strefę buforową.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Według zeznań wojskowych Ukraińcy mieli przy pomocy drona z megafonem wziąć do niewoli dwóch rosyjskich żołnierzy.
"Następnie ci dwaj nagrali apel z zaproszeniem dla swoich 'kolegów' i wtedy poddało się jeszcze trzech Rosjan" - czytamy.
Z informacji RBC-Ukraina wynika, że pięciu rosyjskich żołnierzy zostało "wciągniętych" w wymianę jeńców i otrzymało szansę na przeżycie.
"Wyjątkowy" przypadek na froncie. Rosjanie oddali się w ręce Ukraińców
W szeregach Ukraińców uznano ten przypadek za wyjątkowy, po czym wezwano innych żołnierzy okupanta do złożenia broni.
RBC-Ukraina przypomniało, że na kierunku północno-słobożańskim, obejmującym przygraniczne tereny obwodu sumskiego, sytuacja na froncie "pozostaje dynamiczna". Pomimo zmniejszenia działań szturmowych wojska rosyjskie nie rezygnują z zamiaru stworzenia strefy buforowej.
Według wojskowych ukraińscy obrońcy skutecznie udaremniają plany rosyjskiej armii. Strona ukraińska przekazała, że podstawową taktyką Rosjan pozostają małe piesze grupy szturmowe po dwóch-czterech żołnierzy, a użycie sprzętu do szturmów na tym kierunku nie zdarza się zbyt często.
Źródło: RBC-Ukraina











