W skrócie
- Dron FPV ścigał i ranił sprzedawcę warzyw na targowisku w Chersoniu, gdy ten próbował się ukryć.
- Wołodymyr Zełenski określił atak jako przykład rosyjskiego "safari" i wezwał międzynarodową społeczność do działania.
- Ukraińska prokuratura podała, że od początku inwazji w wyniku rosyjskich ataków dronowych w obwodzie chersońskim zginęło ponad 300 cywilów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Poszkodowanym jest 52-letni mieszkaniec obwodu mikołajowskiego. Mężczyzna doznał obrażeń spowodowanych odłamkami oraz wstrząśnienia. Otrzymał pomoc medyczną.
Ukraińska policja podkreśliła, że mężczyzna nie był żołnierzem i nie miał żadnego związku z prowadzonymi działaniami wojennymi. Funkcjonariusze dokumentują zdarzenie jako kolejny domniemany zbrodniczy atak rosyjskiej armii na ludność cywilną.
Zełenski o ataku w Chersoniu. "Rosja oszalała"
Do nagrania odniósł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jak napisał, wiele osób zostało zszokowanych kolejnym filmem pokazującym dronowe "safari", które rosyjscy żołnierze mają urządzać przeciwko mieszkańcom Chersonia.
Zełenski stwierdził również, że Rosjanie mieli przyznać się do przeprowadzenia ataku i otwarcie chwalić się dręczeniem cywilów.
"Świat musi to zobaczyć. Musi zobaczyć każdy dowód na to, że Rosja oszalała - napisał ukraiński przywódca.
Prezydent Ukrainy przekonywał, że bez międzynarodowego nacisku, ograniczenia rosyjskich możliwości prowadzenia agresji oraz ustanowienia realnych gwarancji bezpieczeństwa niemożliwe będzie pokojowe współistnienie z Rosją.
"Musimy działać i wspierać życie w sposób, który zmusi Rosję do poważnego myślenia o pokoju, zamiast rozszerzania zasięgu swoich dronów - podkreślił.
Zdaniem Zełenskiego problem nie dotyczy wyłącznie Ukrainy. Zaapelował o współpracę między innymi Polski, Finlandii, państw bałtyckich, Kazachstanu, Rumunii, Mołdawii oraz krajów Kaukazu Południowego.
"Rosyjskie 'safari' przeciwko ludziom musi zostać zatrzymane w Ukrainie i nie może rozprzestrzenić się na kolejne państwa - zaznaczył. Dodał, że wspólne działania powinny doprowadzić do stworzenia realnych gwarancji bezpieczeństwa i zakończenia wojny.
Atak w Chersoniu. Drony zabiły setki cywilów
Określenie "ludzkie safari" jest używane przez mieszkańców Chersonia i ukraińskie władze do opisywania celowych ataków dronów na pieszych, kierowców, ratowników, medyków oraz inne osoby niezwiązane z wojskiem.
W czerwcu ukraińska Służba Bezpieczeństwa poinformowała o zidentyfikowaniu dziesięciu rosyjskich żołnierzy podejrzewanych o przeprowadzanie takich ataków.
Według ustaleń śledczych operatorzy dronów widzieli swoje ofiary w czasie rzeczywistym, a mimo braku celów wojskowych atakowali cywilów, samochody, budynki mieszkalne i zespoły ratownicze.
Ukraińska prokuratura podała wówczas, że od początku pełnoskalowej inwazji w rosyjskich atakach dronowych w obwodzie chersońskim zginęło ponad 300 cywilów, w tym troje dzieci. Blisko trzy tysiące osób miało zostać rannych.
















