Wpadka Putina podczas oficjalnej przemowy. Ukraińskie wojsko odpowiada
Ukraińskie dowództwo zareagowało na oświadczenie wygłoszone przez Władimira Putina. Rosyjski przywódca ogłosił w niedzielę, że wojska rosyjskie "otoczyły duże zgrupowanie sił ukraińskich w rejonie Starego Oskołu". Putin jednak bardzo się pomylił, co szybko mu wytknięto.

W skrócie
- Ukraińskie dowództwo odniosło się do wypowiedzi Władimira Putina, podważając jej prawdziwość.
- Ukraińscy wojskowi wyśmiali twierdzenie Putina o otoczeniu swoich sił w Starym Oskołu, przypominając, że miasto to leży daleko na terytorium Rosji.
- Putin publicznie przyznał, że Rosja boryka się z kryzysem paliwowym, a odpowiedzialnością za ten stan obarczył Ukrainę.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ukraińscy wojskowi z ironicznym dystansem odnieśli się do rewelacji prezydenta Rosji, wskazując na jego rażącą niewiedzę w zakresie geografii własnego państwa oraz realiów panujących na linii frontu.
Biuro prasowe Grupy Sił Połączonych opublikowało komunikat, w którym przypomniało Rosjanom, gdzie w rzeczywistości znajduje się miasto, o które rzekomo toczą się tak zacięte walki.
Ukraińcy otoczeni na terytorium Rosji?
Stary Oskoł (ros. Staryj Oskoł) to miasto zlokalizowane głęboko na terytorium Federacji Rosyjskiej - w północno-wschodniej części obwodu biełgorodzkiego, ponad 100 kilometrów od linii granicznej z Ukrainą.
Teza Putina, jakoby jego armia "otaczała" tam Ukraińców, oznaczałaby w praktyce, że siły ukraińskie musiałyby przeprowadzić rajd głębszy i potężniejszy niż głośna operacja w obwodzie kurskim. Ukraińskie dowództwo skomentowało tę sytuację z dużą dozą sarkazmu.
"Jesteśmy przekonani, że rosyjski przywódca zna możliwości bojowe swoich wojsk lepiej od nas, dlatego proponujemy traktować walki o Stary Oskoł jako zapowiedź z jego strony. Na razie Siły Obronne pracują jedynie nad natarciem w kierunku tego miasta" - napisano.
Analitycy wojskowi przypuszczają, że Putin najprawdopodobniej pomylił rosyjski Stary Oskoł z rzeką Oskił lub miejscowościami o podobnej nazwie (np. wejście na lewy brzeg rzeki Oskił) w obwodzie charkowskim, gdzie rzeczywiście toczą się walki. Fakt, że nikt z otoczenia rosyjskiego przywódcy nie odważył się poprawić jego błędu przed kamerami, obnaża, zdaniem ekspertów, strach współpracowników przed Putinem i jego potencjalnym gniewem.
Wojna w Ukrainie. Putin komentuje kryzys paliwowy w Rosji
Wymownym elementem niedzielnego wystąpienia Putina były jego słowa dotyczące destabilizacji krajowego rynku paliwowego. Po raz pierwszy kremlowski przywódca musiał publicznie przyznać, że w Federacji Rosyjskiej występują poważne, systemowe problemy z dostępnością benzyny i oleju napędowego.
Tradycyjnie już, winą za paraliż własnej infrastruktury obarczono Kijów. Putin powtórzył propagandową mantrę, według której Ukraina "nie jest w stanie odnieść zwycięstwa na klasycznym polu bitwy", w związku z czym ucieka się do "działań o charakterze terrorystycznym", jak Moskwa oficjalnie nazywa druzgocące i precyzyjne uderzenia ukraińskich dronów w rosyjskie rafinerie, bazy paliwowe i porty przeładunkowe.
Choć prezydent Rosji próbował uspokajać rynek i omawiał z ministrami teoretyczne sposoby stabilizacji cen, samo podniesienie tego tematu na szczeblu prezydenckim potwierdza, zdaniem analityków, że ukraińska wojna na wyniszczenie rosyjskiego sektora naftowego przynosi bolesne efekty.











