Węgry alarmują po szczycie w Paryżu. "Ostatni krok w kierunku wojny"

Czterech mężczyzn w garniturach stoi przy stole z mikrofonami, za nimi widoczne są flagi Ukrainy, Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, na pierwszym planie widać wyraźnie jednego z uczestników.
Węgierski minister spraw zagranicznych komentuje postanowienia koalicji chętnychLUDOVIC MARIN / POOL / KLAUDIA RADECKA / NURPHOTO AFP

W skrócie

  • Węgry dystansują się od ustaleń koalicji chętnych i sprzeciwiają się rozmieszczeniu wojsk w Ukrainie.
  • Minister spraw zagranicznych Węgier ostrzega przed eskalacją konfliktu z Rosją i apeluje o działania dyplomatyczne.
  • Memorandum podpisane w Paryżu reguluje potencjalną obecność sił wielonarodowych w Ukrainie po rozejmie.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Budapeszt komentuje ustalenia koalicji chętnych. "Węgry nie będą się w to mieszać"

Zobacz również:

    Siły wielonarodowe w Ukrainie. Plany na działania po rozejmie

    Zobacz również:

      Ukraina walczy z Rosją. Jasne stanowisko Węgier

      Zobacz również:

      "Polityczny WF": Konstruktywne wotum nieufności. PiS szykuje zwrot akcjiINTERIA.PL