USA "wymieniły" Ukrainę. Kijów w poważnych tarapatach po wybuchu wojny w Iranie
Putin wykorzysta przewagę, która się dziś pojawia - twierdzi ukraiński ekspert wojskowy Oleg Żdanom. Zdaniem pułkownika rezerwy Sił Zbrojnych Ukrainy, kremlowska armia wzmocni ataki na ukraińskie miasta, zdając sobie sprawę z niedoborów rakiet do obrony przeciwlotniczej.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma bezpośrednie przełożenie na wojnę w Ukrainie i możliwości Kijowa do skutecznej obrony.
Jak zauważają eksperci z Instytutu Studiów nad Wojną, w ostatnich rosyjskich atakach powietrznych Rosja zwiększyła liczbę pocisków balistycznych, w porównaniu z regularnymi "pakietami uderzeniowymi".
Wojna w Ukrainie. Rosja zwiększa liczbę pocisków
Zdaniem analityków rosyjscy dowódcy próbują wykorzystać niedobór pocisków przechwytujących Patriot w Ukrainie.
- Rzecz w tym, że Putin ma najlepsze warunki, jeśli chodzi o balistykę (…). Myślę, że Putin wykorzysta przewagę, która się dziś pojawia - stwierdził Oleg Żdanow w rozmowie z portalem TSN.ua.
Ekspert podkreślił, że zasięg pocisków balistycznych to około 500 kilometrów, co pozwala na prowadzenie skutecznych uderzeń na wiele celów, w tym ukraińskie miasta.
Wojna w Ukrainie. Ekspert o masowych rosyjskich atakach rakietowych
Według pułkownik rezerwy Sił Zbrojnych Ukrainy w najbliższym czasie należy spodziewać się masowych uderzeń na kilka ukraińskich miast m.in. stolicę kraju.
- Kijów może być celem ataku balistycznego, wystrzeliwanego z dwóch lokalizacji: z obwodów kurskiego i biełgorodzkiego. Istnieje nawet mapa, na której eksperci wskazali regiony Ukrainy, które mogą być zagrożone atakiem balistycznym. Oprócz obwodów przyfrontowych obejmuje to również obwody czerkaski, kirowohradzki, kijowski i mikołajowski. Z okupowanego Krymu pociski balistyczne mogą dotrzeć do Odessy - wyjaśnił.
Zapytany o możliwości produkcyjne Federacji Rosyjskiej, Żdanow stwierdził, że nieoficjalnie mowa jest o 50-70 sztukach miesięcznie. - Mówię tu o rakietach Iskander i Kindżał razem wziętych - podkreślił.
Ukraina. Ile pocisków balistycznych ma Rosja?
- Jeśli wierzyć naszym informacjom wywiadowczym, Rosjanie przechowują w magazynach około tysiąca pocisków rakietowych różnych typów. To ich nienaruszalna rezerwa. Ta, której nie da się zredukować - dodaje.
Dużym problemem dla Ukrainy, zdaniem eksperta, może być przeciągający się konflikt na Bliskim Wschodzie. Oleg Żdanow przypomniał, że Donald Trump otwarcie mówił, że działania wojenne mogą tam trwać do września.
- Dlatego myślę, że możemy mieć do czynienia z ogromnym niedoborem broni przeciwrakietowej. I Putin może to wykorzystać. Kiedy próbujemy wywierać presję na Putina i Federację Rosyjską, Trump rzuca im koło ratunkowe (…). Liczba wystrzelonych pocisków może wzrosnąć. Niestety, Ukraina nie jest priorytetem. Putin "wymienił" nas w Anchorage. Myślę, że Ukraina została wymieniona na Wenezuelę, Kubę i Iran - podsumował.











