Ukraińska ofensywa przynosi efekty. "Prawdopodobnie obniży zdolność Rosji"
Ukraina zintensyfikowała działania ofensywne w okolicach Słowiańska i Konstantynówki w obwodzie donieckim. Oba miasta pozostają pod kontrolą Kijowa, ale zakusy na ich przejęcie ma Rosja. Celem Ukraińców stały się m.in. systemy obrony powietrznej i wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe wroga. To "prawdopodobnie obniży zdolność Rosji do przygotowania artyleryjskiego pola bitwy" - konstatują analitycy z Instytutu Studiów nad Wojną.

W skrócie
- Ukraina zintensyfikowała działania ofensywne w okolicach Słowiańska i Konstantynówki, atakując rosyjskie systemy obrony powietrznej i wyrzutnie rakietowe.
- Analitycy ISW twierdzą, że ukraińskie ataki prawdopodobnie obniżą zdolność Rosji do przygotowania artyleryjskiego pola bitwy.
- Na Krymie zniszczono rosyjską wyrzutnię rakiet balistycznych Iskander-M oraz magazyn wyrzutni.
- W nocy z soboty na niedzielę Rosja przeprowadziła atak 97 dronami, z których 90 zostało zestrzelonych lub unieszkodliwionych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Położony w obwodzie donieckim Słowiańsk był miejscem zaciekłych walk Ukraińców z prorosyjskimi separatystami 12 lat temu. Ostatecznie w lipcu 2014 roku miejscowość wróciła pod kontrolę rządu w Kijowie.
Kolejny atak ze strony Rosji rozpoczął się w lutym 2022 roku. Walki trwają do dzisiaj. Słowiańsk, w przeciwieństwie do większości obwodu donieckiego, pozostaje pod kontrolą Ukrainy.
Według analityków Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Ukraińcy w tym rejonie intensyfikują uderzenia średniego zasięgu na rosyjskie pozycje. Kluczową rolę gra czas. Kijów chce osłabić wroga przed spodziewaną rosyjską wiosenną ofensywą. Chodzi przede wszystkim o zniszczenie systemów obrony powietrznej najeźdźcy.
Wojna w Ukrainie. Kijów intensyfikuje ataki wymierzone w Rosję
Ukraina dokonuje uderzeń głównie w okolicy linii frontu, ale nie zapomina o atakach w głębi terytorium wroga. W sobotę na okupowanym Krymie zniszczono rosyjską wyrzutnię rakiet balistycznych Iskander-M oraz magazyn wyrzutni tychże pocisków.
"Siły ukraińskie zaczęły również intensywniej atakować rosyjskie wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe (MLRS) na kierunkach Słowiańsk i Konstantynówka, co prawdopodobnie obniży zdolność Rosji do przygotowania artyleryjskiego pola bitwy przed wszelkimi planowanymi operacjami lądowymi na tych kierunkach" - konkluduje ISW.
Za sukcesem ukraińskich działań stoi m.in. dobra pogoda, która umożliwia masowe użycie bezzałogowców.
"Jeśli cytować nasze dowództwo wojskowe, wiosenna kampania Rosjan już się nie powiodła. Ponieważ była planowana w pełnym zakresie na początek wiosny. Chociaż dużych przerw u ruskich nie ma - wojna się zmieniła" - skomentował prezydent Wołodymyr Zełenski.
Przed kilkoma dniami informowaliśmy o innym sukcesie Ukraińców. Wyzwoliliśmy niemal całe terytorium obwodu dniepropietrowskiego - przekazał generał Ołeksandr Komarenko. To wynik trwającej operacji ofensywnej na południu kraju. W regionie pozostało pięć osad, które "wymagają wyzwolenia i oczyszczenia"
Rosja przeprowadziła nocny atak w Ukrainie. Posłali blisko 100 dronów
W nocy z soboty na niedzielę Rosjanie zaatakowali Ukrainę 97 dronami. 90 z nich udało się zestrzelić lub unieszkodliwić - wynika z komunikatu ukraińskich sił powietrznych.
Rosyjskie bezzałgowce lub ich odłamki spadły w pięciu lokalizacjach na terytorium Ukrainy, nie powodując ofiar śmiertelnych. Nie odnotowano również rannych.
Ukraińcy tylko w sobotę mieli zabić lub ranić 740 rosyjskich żołnierzy.
Źródło: ISW, Ukrainska Prawda











