Ukraińcy się nie zatrzymują. Nadzwyczajna seria, magazyny w ogniu

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Pożar hali przemysłowej Wildberries pod Petersburgiem, kłęby czarnego dymu, zaparkowane ciężarówki.
Kolejne ciosy w "rosyjskiego Amazona". Kłęby dymu nad Petersburgiem Costin Andries / exilenova_plusTwitter

W skrócie

  • W wyniku ataku ukraińskich dronów na magazyn Wildberries pod Petersburgiem doszło do pożaru. Trzy osoby zostały ranne.
  • Wildberries tymczasowo wstrzymało działalność w dwóch centrach logistycznych w obwodzie leningradzkim. Ewakuowało pracowników także z magazynu na Krymie.
  • W ostatnich dniach odnotowano serię ataków na centra logistyczne Wildberries, w wyniku których zginęli ludzie. Odnotowano też osoby ranne, doszło do utrudnień w ruchu lotniczym.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Wildberries zawiesza działalność. Ewakuowano pracowników magazynu

Ogromny, ciemny słup dymu unoszący się wysoko nad miastem, z wyraźnie widoczną gęstą chmurą na tle nieba, w pobliżu zabudowań i przemysłowych obiektów.
Słup dymu nad Petersburgiem po ataku UkrainySTRINGER Agencja FORUM

Zobacz również:

Wojna w Ukrainie. Kolejne ataki w Rosji

Zobacz również:

Kijów twierdzi, że firma wspiera rosyjską armię. Moskwa zaprzecza

Zobacz również:

"Wydarzenia": Kwota wolna do góry? Rząd wraca do obietnicy wyborczejPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?