Ukraińcy przyznają. Rosjanie odnoszą sukcesy na tym odcinku
Rosyjskie jednostki posuwają się naprzód w rejonie Konstantyniwki w obwodzie donieckim - wynika z raportu ukraińskich analityków z projektu DeepState, który monitoruje ruchy wojsk w oparciu o tzw. biały wywiad. Jak zauważa agencja UNIAN, to już kolejne postępy Moskwy na tym odcinku frontu.

W skrócie
- Rosyjskie jednostki posuwają się naprzód w rejonie Konstantyniwki w obwodzie donieckim, przejmując kontrolę nad częścią tzw. szarej strefy koło wsi Berestok.
- Analitycy z projektu DeepState informują o postępach Rosjan także w pobliżu osady Stupoczki oraz w pobliżu Pokrowska i Mirnohradu.
- Według rzecznika Południowych Sił Obronnych Ukrainy, Rosjanie zwiększyli liczbę ataków dronami w regionie Chersonia.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zdaniem ukraińskich analityków Rosjanie posuwają się w okolicach wsi Berestok położonej na południe od miasta Konstantyniwka. Według DeepState przeciwnik przejął kontrolę nad częścią tzw. szarej strefy, jak określane są miejsca bez wyraźnej linii podziału walczących stron.
Żołnierze walczący w imieniu Kremla opanowali także tereny położone na wschód od wspomnianej strefy.
Wojna w Ukrainie. Rosjanie odnoszą sukcesy. Chcą rozszerzyć "strefę śmierci"
Jak przypomina ukraińska agencja UNIAN, wcześniej analitycy z projektu DeepState informowali o postępach Rosjan w innym rejonie w pobliżu Konstantyniwki - w okolicach osady Stupoczki.
Ukraińscy eksperci wskazywali, że jednostki przeciwnika posuwały się także w kierunkach położonych w pobliżu innych miast obwodu donieckiego - Pokrowska i Mirnohradu. Postępy Rosjan mają być ponadto widoczne w obwodzie charkowskim.
Według Władysława Wołoszyna, rzecznika Południowych Sił Obronnych Ukrainy, Rosjanie próbują też obecnie rozszerzyć strefę śmierci, jak nazwano ciągnący się przez ok. 10-15 km odcinek w kierunku Chersonia. W tym celu mieli zwiększyć w regionie liczbę ataków przy użyciu dronów.
- Liczba dronów nie wzrosła gwałtownie, następowała stopniowo, ale dość szybko. W kierunku Chersonia mówimy o 700-800 dronach kamikadze dziennie, z czego 300-350 to drony typu lotniczego i amunicja krążąca - powiedział Wołoszyn.












