Ukraina uderzyła w most pontonowy na Krymie. "Ruch całkowicie zablokowany"
Ukraińskie Siły Zbrojne zaatakowały prowadzący na Krym most pontonowy w Czonharze. Uderzenie doprowadziło do całkowitego wstrzymania ruchu. W ramach operacji uszkodzono też most kolejowy. To jednak niejedyny ukraiński atak w ostatnich godzinach. Kijów uderzył bowiem też w największy kompleks przeładunkowy w południowej Rosji.

W skrócie
- Ukraińska armia przeprowadziła atak na most pontonowy w Czonharze oraz most kolejowy, co spowodowało całkowite wstrzymanie ruchu.
- Kijów przeprowadził także skoordynowany atak na największy kompleks przeładunkowy surowców energetycznych w południowej Rosji, powodując pożar i poważne uszkodzenia.
- Według analityków ostatnie ataki skutecznie zablokowały lądową komunikację z Krymem i przyczyniły się do nasilających się problemów logistycznych na półwyspie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O ataku poinformował Pierwszy Samodzielny Pułk Szturmowy Ukraińskich Sił Zbrojnych. We wpisie, który pojawił się w mediach społecznościowych, wojskowi potwierdzili, że do uderzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. W jego ramach zaatakowano punkt kontrolny Dżankoj, most kolejowy, most pontonowy w Czonharze oraz ciężarówki.
"Przechodzimy do patrolowania wrogiej logistyki z terytorium Krymu i blokowania prób przywrócenia przepraw. Przepustowość pontonów jest niewielka, w kolejkach do nich gromadzą się ciężarówki, stając się dla nas łatwym celem" - czytamy w komunikacie wojska.
Krym. Ukraina uderzyła w most pontonowy. Wstrzymano ruch
Jak przekazał pułk, operacja była częścią większego planu. W jego ramach na wspomnianym kierunku "osiągnięto niezbędne rezultaty", które zostały określone przez Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych Ukrainy.
"Osłabiamy wroga, aby posuwać się naprzód. To nie koniec. Będzie kontynuacja" - zapewnili wojskowi.
Ukraiński atak na most na Krymie potwierdził też nielegalny gubernator okupowanej części obwodu chersońskiego Władimir Saldo. Jak dodał, ruch w kierunku punktu kontrolnego Dżankoj jest "obecnie całkowicie zablokowany".
"Wróg próbuje zaatakować infrastrukturę transportową, aby stworzyć ludziom problemy" - napisał.
Okupant dodał, że zaatakowany został ponadto most łączący Heniczesk z Mierzeją Arabacką. Na trasie uruchomiono ruch wahadłowy. W sumie - jak wynika z przekazanych przez gubernatora informacji - siły obrony powietrznej i mobilne grupy ogniowe z Rosji miały w nocy zestrzelić 25 ukraińskich dronów szturmowych.
Skoordynowany atak Ukrainy na kompleks przeładunkowy. "Największy w południowej Rosji"
Z kolei Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała na Telegramie, że w sobotę doszło też do skoordynowanej operacji najważniejszych służb wywiadowczych i specjalnych, która doprowadziła do poważnych uszkodzeń strukturalnych największego kompleksu przeładunkowego węglowodorów w południowej Rosji - Tamanneftegas na Półwyspie Tamańskim.
"Drony SBU trafiły pięć zbiorników z produktami naftowymi, a także dwie stacje przeładunkowe terminalu. Ogień płonie również w okolicy parkingu ciężarówek i infrastruktury magazynowej Tamannaftogasu. Uderzeniu uległy również pozycje rosyjskiej obrony przeciwlotniczej, która osłaniała obiekt" - podano w komunikacie.
SBU przypomniała przy tym, że rosyjskie kompleksy naftowo-gazowe są źródłem finansowania wojny przeciwko Ukrainie. "To właśnie dolary z ropy zamieniają się w rakiety, drony i amunicję, którymi wróg atakuje nasze miasta. Dlatego SBU będzie nadal systematycznie pozbawiać rosyjską machinę wojenną zasobów niezbędnych do prowadzenia wojny" - zakończono.
Wojna w Ukrainie. Ataki skutecznie zablokowały komunikację lądową z Krymem
Przypomnijmy, że - jak twierdzą analitycy z Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) - ataki na mosty między obwodem chersońskim a Krymem skutecznie zablokowały komunikację lądową z półwyspem. Może to pokrzyżować plany Rosji dotyczące działań ofensywnych.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Z powodu problemów logistycznych Rosjanie zmienili też taktykę na południu i zaczęli częściej używać samolotów zamiast artylerii. Zwiększyli przy tym liczbę ataków bombami kierowanymi.
Portal TSN donosił ponadto, że sytuacja na Krymie jest "coraz bardziej napięta" i stale się pogarsza. Największy wpływ ma na to kryzys paliwowy, wywołany skutecznymi atakami ukraińskiego wojska przy pomocy dronów.
Źródła: Ukraińska Prawda, RBC-Ukraina












