Ukraina sięga po więźniów. Skazani w szeregach armii
Około 9,5 tysiąca skazanych wykonuje zadania na froncie - poinformowała w mediach społecznościowych Państwowa Służba Więzienna Ukrainy. Ponad połowa z nich ma wyroki za przestępstwa przeciwko mieniu.

Rada Najwyższa w maju ubiegłego roku przyjęła ustawę przewidującą dobrowolną mobilizację określonych kategorii więźniów.
Według tych przepisów w szeregi Sił Zbrojnych Ukrainy nie mogą być wcielane osoby skazane za najcięższe przestępstwa. Pozostali więźniowie mogą wstąpić do armii pod warunkiem, że do końca kary zostało im mniej niż trzy lata.
Ukraina sięga po więźniów. 9,5 tys. skazanych w armii
W poniedziałek Państwowa Służba Więzienna Ukrainy przekazała, że do tej pory do Sił Zbrojnych wstąpiło 9,5 tys. skazańców. Wśród nich jest 100 kobiet.
Przekazano, że osoby z wyrokami wykonują zadania bojowe, w szczególności na linii frontu. Kobiety z kolei rekrutowane są przeważnie do jednostek łączności, logistyki i zabezpieczenia medycznego.
Spośród skazanych, którzy obecnie służą w Siłach Zbrojnych Ukrainy, 55 proc. zostało skazanych za przestępstwa przeciwko mieniu (ok. 5225 osób), 11 proc. (ok. 1045 osób) za przestępstwa związane z handlem narkotykami, 9 proc. (ok. 855 osób) za spowodowanie obrażeń ciała, 6 proc. (ok. 570) za spowodowanie wypadków drogowych z ofiarami i 6 proc. (pk. 570 osób) za zabójstwo.
Problemy z mobilizacją. Eksperymentalny projekt resortu obrony
Tymczasem w lipcu Ministerstwo Obrony Ukrainy zdecydowało o uruchomieniu eksperymentalnego projekt tworzenia "grup obrony powietrznej w ramach formacji ochotniczych". Ich zadaniem będzie obsługiwanie systemów obrony powietrznej.
Do jednostek dołączać mogą pełnoletni obywatele Ukrainy, którzy nie są objęci obowiązkową mobilizacją. Mowa przede wszystkim o młodych mężczyznach.
Głównym celem nowych jednostek będzie zwalczanie bezzałogowców typu Shahed. W ostatnim czasie te maszyny stały się jednym z głównych zagrożeń dla ukraińskich miast. Rosjanie każdej nocy wystrzeliwują setki dronów, które paraliżują systemy obronne.
Wolontariusze, którzy dołączą do ochotniczych formacji, po podpisaniu umowy z resortem obrony, otrzymywać będą wynagrodzenie za każdy dzień służby. Miesięcznie zarobić będzie można nawet 100 tysięcy hrywien (około 8700 zł - red.).











