Ukraina nie odpuszcza. Bolesne uderzenie w Rosję, płonie kluczowy terminal
Ukraińskie drony uderzyły w terminal naftowy w Noworosyjsku na południu Rosji. W wyniku ataku wybuchł pożar. Do tej pory wiadomo, że w kompleksie Szescharis ranne zostały dwie osoby. To kolejne z serii uderzeń na terminal, będący jednym z największych tego typu zakładów w kraju agresora.

W skrócie
- W ataku ukraińskich dronów na terminal naftowy w Noworosyjsku na południu Rosji wybuchł pożar. Dwie osoby zostały ranne.
- Źródła wskazują, że w płomieniach stanął kompleks przeładunkowy Szescharis, będący jednym z największych terminali naftowych w regionie.
- To kolejne tego typu uderzenie. Ukraina prowadzi bowiem regularne ataki na rosyjskie obiekty energetyczne, uznając je za uzasadnione cele wojskowe.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Z relacji serwisu Kyiv Independent wynika, że na terenie terminala naftowego w Noworosyjsku na południu Rosji wybuchł pożar. Ogień pojawił się po tym, jak w zakład uderzyły ukraińskie drony.
Strona rosyjska twierdzi, że pożar został spowodowany "spadającymi szczątkami drona". "Nie ma ofiar. Zapaliło się kilka budynków technicznych i administracyjnych. Ponadto szczątki drona spadły na teren terminala paliwowego" - poinformowało tamtejsze Dowództwo Operacyjne we wpisie na Telegramie.
Rosja. Ukraina zaatakowała terminal naftowy w Noworosyjsku, wybuchł pożar
Po czasie rosyjskiewojsko dodało, że w wyniku zdarzenia ranne zostały dwie osoby. Doniesienia te potwierdziła strona ukraińska. Z kolei rosyjskie media poinformowały, że w Noworosyjsku wybuchł pożar, będący wynikiem "ukraińskiego ataku".
Z analizy ekspertów agencji Astra wynika, że w płomieniach stanął najprawdopodobniej kompleks przeładunkowy Szescharis. Jest to największy terminal naftowy w południowej Rosji. Obiekt zapewnia odbiór, magazynowanie i eksport ropy naftowej i produktów naftowych na tankowcach.
Portal Ukraińska Prawda przypomina, że to nie pierwszy tego typu atak na terenie kompleksu Szescharis. Wcześniej do podobnego zdarzenia doszło w nocy 2 marca. Wówczas na terenie zakładu wybuchł pożar, który był wynikiem uderzenia drona typu kamikaze. Atak został oficjalnie potwierdzony przez Ministerstwo Obrony Ukrainy. Kolejny raz Kijów uderzył w Szescharis 6 kwietnia.
Ukraińskie drony uderzyły w zakład chemiczny. Do ataku doszło setki kilometrów od granicy
Dodajmy, że po czasie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski opublikował na Facebooku wpis, w którym poinformował o ataku na zakład "Metafrax Chemicals", będący ważną częścią rosyjskiego przemysłu. Produkty firmy zaopatrują bowiem rosyjskie wojsko.
"Dotyczy to samolotów i dronów, silników rakietowych i materiałów wybuchowych. Proces produkcyjny w przedsiębiorstwie został wstrzymany" - napisał.
Ukraiński przywódca podziękował przy tym Służbie Bezpieczeństwa za jej skuteczne działania. Jak dodał, zaatakowany obiekt jest oddalony od Ukrainy o 1700 kilometrów. Zakład mieście się bowiem w rosyjskim Kraju Permskim.
Wojna w Ukrainie. Kijów kontynuuje uderzenia na rosyjski przemysł energetyczny
Ukraina kontynuuje regularne ataki na infrastrukturę wojskową w Rosji i na terenach okupowanych, próbując w ten sposób osłabić zdolności Moskwy do kontynuowania wojny. Kijów uważa obiekty energetyczne za uzasadnione cele, ponieważ napędzają one rosyjską machinę wojenną.
W czwartek prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że siły ukraińskie zaatakowały rafinerię ropy naftowej w mieście Syzrań w rosyjskim obwodzie samarskim.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
- To kolejna z naszych dalekosiężnych sankcji wobec rosyjskiego przemysłu rafineryjnego i będziemy kontynuować tę drogę - mówił Zełenski, podkreślając przy tym, że zaatakowany wówczas zakład znajduje się ponad 800 kilometrów od ukraińsko-rosyjskiej granicy.
Źródła: Kyiv Independent, Ukraińska Prawda











