Ukraina na skraju kryzysu finansowego. Budżet wojenny na wyczerpaniu
Ukrainie grozi wyczerpanie środków na dalszą wojnę z Rosją - donosi w piątek Bloomberg. Według szacunków ukraińskich i zagranicznych urzędników, Kijów dysponuje obecnie kwotą, która pozwala na pokrycie wydatków wojennych do czerwca. Ograniczenie wsparcia ze strony USA i weto Węgier wobec unijnej pożyczki znacząco ograniczyły pole manewru Ukrainy.

W skrócie
- Budżet wojenny Ukrainy pozwala na kontynuowanie działań wojennych tylko do czerwca ze względu na ograniczone wsparcie finansowe i militarne ze strony sojuszników.
- Wsparcie NATO i Unii Europejskiej, w tym pożyczka unijna w wysokości 90 mld euro, zostało zablokowane m.in. przez weto Węgier.
- Stany Zjednoczone praktycznie całkowicie wstrzymały pomoc wojskową dla Ukrainy od stycznia 2025 roku, a część broni ma zostać przekierowana na Bliski Wschód.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak pisze Bloomberg, powołując się na ukraińskich urzędników, budżet wojenny Ukrainy jest na skraju wytrzymałości. Sytuacja finansowa kraju jest coraz trudniejsza w obliczu zablokowania pożyczki w wysokości 90 mld euro i po niemal całkowitym wstrzymaniu dostaw broni ze Stanów Zjednoczonych.
Do dalszego odpierania rosyjskich ataków konieczne będzie więc wsparcie zachodnich sojuszników, których uwaga skupia się obecnie głównie na konflikcie na Bliskim Wschodzie.
Wojna w Ukrainie. Media: Budżet wojenny wystarczy na dwa miesiące
Ukraińscy i zagraniczni urzędnicy prognozują, że obecny budżet pozwala Ukrainie kontynuować wojnę jedynie do czerwca.
Jak mówił na początku miesiąca Prezes Narodowego Banku Ukrainy Andrij Pyszny, jeśli międzynarodowe finansowanie nie dotrze do Ukrainy na czas, w najgorszym wypadku instytucja ta może być zmuszona do udzielania pożyczek Ministerstwu Finansów.
Środki z państwowych rezerw zostałyby przeznaczone na wypłatę pensji żołnierzom i pracownikom oraz na finansowanie najbardziej naglących potrzeb wojska.
Kijów wciąż apeluje jednak o pomoc swoich sojuszników z NATO i Unii Europejskiej. Szacunkowo Ukraina będzie potrzebowała 15 miliardów dolarów na zakup nowoczesnej amerykańskiej broni. Łącznie w 2026 roku kraj będzie wnioskował o 52 miliardy dolarów zagranicznego wsparcia.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Pomoc dla Ukrainy schodzi na dalszy plan?
Wyczerpanie środków ukraińskiej armii pojawia się w momencie, w którym Federacja Rosyjska czerpie ogromne korzyści z ataku USA i Izraela na Iran.
Wojna na Bliskim Wschodzie jest jednym z głównych powodów, dla których Donald Trump wstrzymał wysiłki na rzecz podpisania porozumienia pokojowego w Ukrainie.
Zamiast tego, Pentagon planuje przekierowanie broni przeznaczonej dla Kijowa na Bliski Wschód w celu uzupełnienia amerykańskich zapasów.
Bloomberg przypomina, że począwszy od stycznia 2025 roku USA praktycznie całkowicie wstrzymały pomoc wojskową dla Ukrainy.
Ukraina apeluje o wsparcie NATO. Unijna pożyczka pod znakiem zapytania
Mimo zaangażowania Trumpa i jego wysłanników w trójstronne negocjacje pokojowe, to Europa, w ramach wdrożonego w zeszłym roku programu PURL, pokrywa koszty zakupów broni od Amerykanów.
Agencja zwraca również uwagę na słabnącą motywację pozostałych państw NATO do finansowania zakupów amerykańskiej broni. Jak zdradziła ambasador Ukrainy przy NATO, Alona Hetmanczuk, w rzeczywistości tylko kilka krajów regularnie przeznacza środki na pomoc Ukrainie.
Kolejną przeszkodą jest blokada unijnej pożyczki w wysokości 90 mld dolarów. Pieniądze te miały trafić do Ukrainy już w kwietniu, jednak weto premiera Węgier Viktora Orbana uniemożliwiło przekazanie je wojsku Wołodymyra Zełenskiego.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapewniała jednak, że UE przekaże pożyczkę dla Ukrainy "w taki czy inny sposób", jednak - jak prognozuje Bloomberg - nic nie wskazuje na to, by środki trafiły w najbliższym czasie do Kijowa.
Źródło: Bloomberg, Washington Post, Ukraińska Prawda













