Ukraina miała naruszyć rozejm wielkanocny. Rosyjski gubernator oskarża
Gubernator obwodu kurskiego przekazał, że Ukraina naruszyła rozejm wielkanocny, posyłając drony na terytorium Rosji. W wyniku nalotu ranne miały zostać trzy osoby. Kijów dotychczas nie zareagował na oskarżenia, które w praktyce mogą stanowić prowokację. Wcześniej Wołodymyr Zełenski podkreślił, że "Ukraina będzie działać wyłącznie w sposób lustrzany", jeśli nieprzyjaciel przeprowadzi atak.

W skrócie
- W sobotę o godz. 15 czasu polskiego rozpoczął się rozejm wielkanocny między Ukrainą i Rosją.
- Pojawiły się doniesienia o ataku ukraińskiego drona na stację benzynową w mieście Lgow w obwodzie kurskim w Rosji. Informację podał lokalny gubernator.
- Moskwa ogłosiła zawieszenie broni od soboty 16:00 czasu moskiewskiego do północy w niedzielę i Ukraina się na to zgodziła.
- Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że Ukraina będzie odpowiadać jedynie na ewentualne naruszenia rozejmu przez Rosjan.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W sobotę o godz. 15 czasu polskiego rozpoczął się rozejm wielkanocny między Ukrainą i Rosją. Tymczasem pojawiają się pierwsze doniesienia o rzekomym naruszeniu umowy.
Ukraiński dron miał zaatakować stację benzynową w mieście Lgow w przygranicznym obwodzie kurskim w Rosji. - Trzy osoby zostały ranne, w tym dziecko - poinformował lokalny gubernator Aleksandr Chinsztejn.
Co istotne, zdaniem strony rosyjskiej, Ukraińcy przeprowadzili nalot w czasie ogłoszonego rozejmu. Kijów na razie nie komentuje tej sytuacji.
Komunikat o ataku w obwodzie kurskim może być elementem prowokacji, która pokaże stronę ukraińską jako nieprzestrzegającą porozumień.
Wojna w Ukrainie. Ogłoszono 32-godzinny rozejm wielkanocny
W związku z obchodami prawosławnej Wielkanocy w ten weekend, zarówno Ukraina, jak i Rosja, uzgodniły 32-godzinne zawieszenie broni.
Moskwa poinformowała, że zawieszenie broni rozpocznie się w sobotę o godz. 16 czasu moskiewskiego i zakończy o północy w niedzielę.
Wołodymyr Zełenski przystał na tę propozycję. Ukraiński przywódca przypomniał, że sam kilkukrotnie apelował do przeciwnika o czasowe zawieszenie walk.
"Ludzie potrzebują Wielkanocy wolnej od zagrożeń i realnego ruchu w kierunku pokoju, a Rosja ma również szansę nie wracać do ataków po Wielkanocy" - napisał w czwartek na platformie X.
Ukraina gotowa na prowokacje Rosji. "Wiemy, z kim mamy do czynienia"
W związku z rozejmem wielkanocnym Zełenski przeprowadził konsultacje z głównodowodzącym ukraińskiej armii, gen. Ołeksandrem Syrskim.
"Określiliśmy parametry naszej reakcji na ewentualne naruszenia warunków zawieszenia broni przez armię rosyjską. Wszyscy rozumiemy, z kim mamy do czynienia" - napisał na Telegramie prezydent Ukrainy.
"Ukraina będzie działać wyłącznie w sposób lustrzany. Brak rosyjskich ataków w powietrzu, na lądzie i na morzu będzie oznaczał brak naszej reakcji" - dodał.
Źródło: Reuters











