Ujawnia się nowy schemat Rosjan. Analityk widzi nadciągające zagrożenie
Zdobycie Pokrowska nie dałoby Rosji znaczącej przewagi taktycznej, lecz stanowiłoby ważny sygnał dotyczący zdolności bojowych Moskwy - pisze "The Washington Post". Walki o wspomniane miasto pokazują, że Rosjanie przyjęli nowy schemat zdobywania kolejnych punktów na mapie Ukrainy. "Jeśli nie uda się tego powstrzymać, Kijów może stanąć w obliczu poważnych problemów" - podkreśla analityk wojskowy, publikujący w gazecie.

W skrócie
- Zdobycie Pokrowska nie dałoby Rosji przewagi taktycznej, lecz jest symbolem zdolności bojowych Moskwy.
- Rosjanie wdrażają nowy schemat zdobywania miast, skupiając się na atakach dronami i uderzeniach grup szturmowych.
- Eksperci wskazują, że Ukraina musi opracować nowe metody obrony, a kluczowa pozostaje pomoc Zachodu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Georges Barros, starszy analityk w Instytucie Studiów nad Wojną (ISW) nad sytuacją Pokrowska pochylił się w artykule dla "The Washington Post". Jak wskazał, nie sam cel, jakim jest zdobycie miasta, lecz prowadząca do tego kampania Rosjan stanowi pewnego rodzaju manifestację.
Według Barrosa walka o Pokrowsk pokazuje, iż wojska Putina uczą się i adaptują do nowych warunków. "Jeśli nie uda się tego powstrzymać, Ukraina może stanąć w obliczu poważnych problemów w perspektywie krótkoterminowej i średnioterminowej" - twierdzi analityk.
Wojna w Ukrainie. Rosja tworzy narrację o Pokrowsku, a Biały Dom ją powiela
W ocenie autora artykułu waga zdobycia Pokrowska jest zawyżana w narracji Kremla, by ukazać postępy Rosji jako coś nieuchronnego. Co więcej, według niego narrację tę powiela otoczenie Trumpa biorące udział w negocjacjach pokojowych.
Przykład próby zdobycia Pokrowska ukazuje nowy schemat operacyjny Rosjan: najpierw wykorzystują drony, aby uderzyć w linie logistyczne Ukrainy, a później używają w tym celu grupy szturmowe oraz piechotę.
Choć taka taktyka nie przyniosła szybkiego, ani znaczącego rezultatu, a do tego przyczyniła się do bolesnych strat po stronie okupanta, zdaniem Barrosa "zdolność Rosji do osłabiania pozycji ukraińskich obrońców na polu bitwy za pomocą uderzeń średniego zasięgu jest zjawiskiem niepokojącym".
Ukraina-Rosja. Nowy schemat armii Putina. "Ukraina musi znaleźć sposób"
Jednocześnie analityk uważa, iż nawet ostateczne zdobycie Pokrowska nie będzie stanowić przełomu dla sił Moskwy. Nie zmienia to faktu, że już teraz wyciągają one z tych działań wnioski.
"Ukraina musi znaleźć sposób na przeciwdziałanie temu procederowi, dlatego musi opracować skuteczne metody walki z dronami. W szczególności musi opracować metody rażenia celów w odległości 60-100 km od frontu" - pisze Barros, podkreślając, że kluczowa wciąż jest jednak pomoc Zachodu.
Jak ponadto twierdzi, dopóki Rosjanie będą wychodzić na prowadzenie na polu bitwy, szanse na osiągnięcie postępów drogą negocjacji są niewielkie.
Źródło: "The Washington Post"










