"Tworzy się antyzachodnia koalicja". Ukraiński polityk alarmuje
- Na naszych oczach tworzy się antyzachodnia koalicja - twierdzi Ołeksandr Mereżko. Zdaniem ukraińskiego polityka, szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy jest odpowiedzią na działania krajów zachodnich, które utworzyły tzw. koalicję chętnych.

O aktualnej sytuacji Ukrainy w kontaktach międzynarodowych Ołeksandr Mereżko mówił na łamach agencji UNIAN. Zdaniem przewodniczącego Komisji Polityki Zagranicznej i Współpracy Międzyparlamentarnej Rady Najwyższej Ukrainy, spotkanie przywódców Rosji i Chin w Szanghaju pokazuje, że obydwa kraje starają się stworzyć alternatywę dla Sojuszu Północnoatlantyckiego.
- Faktem jest, że widzimy konsolidację antyzachodnią. Na naszych oczach tworzy się antyzachodnia koalicja. Na jej czele stoją Chiny i Rosja. I to bardzo dziwne, że Indie zaczynają dryfować w tym kierunku - stwierdził Mereżko.
Wojna w Ukrainie. Polityk o "zniszczeniu porządku świata"
W dalszej części wypowiedzi Ołeksandr Mereżko zwrócił uwagę na działania władz w Pekinie. Jego zdaniem Xi Jinping stara się "zniszczyć i zdemontować liberalny porządek świata", który został ukształtowany po II wojnie światowej.
- I to jest tzw. porządek oparty na regułach, (…) a raczej na prawie międzynarodowym. A Chiny, wraz z innymi członkami, w istocie tworzą koalicję, której celem jest jego zniszczenie. Chiny próbują zaoferować jakąś alternatywę. Zatem to zagrożenie istnieje - podkreślił.
- Widzimy, że powstały dwie koalicje: demokratyczna i autorytarna. Dlatego musimy to wziąć pod uwagę i odpowiedzieć. A Ukraina jest tu kluczową kwestią. Nie chodzi tylko o to, że jeden kraj atakuje drugi. Nie chodzi o istnienie porządku świata (…) Rosja i Chiny zaczynają twierdzić, że rzekomo wygrały II wojnę światową. To znaczy, że widzimy w tej narracji, że również one próbują zniszczyć powojenny porządek świata. I przedstawiają się jako jakaś alternatywa - dodał.












