Prezydent USA Donald Trump powiedział swemu ukraińskiemu odpowiednikowi Wołodymyrowi Zełenskiemu, że jest gotowy znieść zakaz ataków przy użyciu amerykańskiej broni na terytorium Rosji - podaje dziennik "Wall Street Journal", powołując się na wysokiego rangą amerykańskiego urzędnika.
Zapowiedź Trumpa miała paść podczas wtorkowego spotkania z Zełenskim na marginesie 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Donald Trump miał dać Ukrainie zielone światło. "Ograniczył się do słów"
"WSJ" donosi, że podczas rozmowy Zełenski zwrócił się do Trumpa z prośbą o przekazanie Ukrainie większej liczby pocisków dalekiego zasięgu oraz o wydanie zgody na ich użycie do atakowania celów położonych na terytorium Rosji.
Trump miał odpowiedzieć, że nie jest przeciwny temu pomysłowi, jednak - według informatora gazety - prezydent USA "ograniczył się do słów i nie podjął żadnych zobowiązań w kwestii zniesienia zakazu takich ataków".
Dziennik ustalił również, że wkrótce delegacja ukraińska uda się do Stanów Zjednoczonych, aby porozmawiać z szefem Pentagonu Pete'em Hegsethem.
Wojna w Ukrainie. USA blokują użycie ich broni przeciwko Rosji
Wcześniej brytyjski dziennik "The Telegraph" informował, że podczas zamkniętej części spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Nowym Jorku Wołodymyr Zełenski zwrócił się z prośbą o rakiety Tomahawk.
Sprawdź, jak przebiega wojna na Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Jak wcześniej podawano, Pentagon blokuje używanie przez Ukrainę broni dalekiego zasięgu do ataków w głąb Rosji.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówił z kolei, że do ataków na Federację Rosyjską używana jest broń ukraińska.
Źródła: "Wall Street Journal", "The Telegraph"














