Trump prosi, Rosja nie słucha. Atak na amerykańską fabrykę w Charkowie
Rosjanie uszkodzili część amerykańskiej fabryki Philip Morris w Charkowie. Nie odnotowano ofiar. Wcześniej Donald Trump zapewniał, że Władimir Putin przystał na jego prośbę o wstrzymanie ostrzału Ukrainy na tydzień. Rosja przeprowadziła jednak w nocy zmasowany atak dronami.

Firma Philip Morris Ukraina poinformowała, że część jej fabryki w Charkowie została uszkodzona w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego w nocy z 29 na 30 stycznia - pisze Ukraińska Prawda, powołując się na biuro prasowe przedsiębiorstwa.
Według wstępnych informacji nie ma ofiar. Obecni na miejscu pracownicy przebywali w schronach podczas ataku - podaje serwis.
Fabryka w Charkowie nie działa od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. W 2024 roku otwarto nową fabrykę w obwodzie lwowskim, do której przeniesiono 250 pracowników z zakładu w Charkowie.
Wojna w Ukrainie. Trump prosi Putina
Donald Trump oświadczył w czwartek, że zwrócił się do Władimira Putina z prośbą o tygodniowe wstrzymanie ataków na Kijów oraz szereg innych miast, na co - jak twierdzi - rosyjski przywódca się zgodził.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował Trumpowi za tę inicjatywę, podkreślając, że podobne działania mogą przyczynić się do realnego postępu w kierunku zakończenia wojny.
Kreml potwierdził w piątek, że Władimir Putin otrzymał osobistą prośbę od Donalda Trumpa o wstrzymanie ataków na Kijów do 1 lutego w celu stworzenia sprzyjających warunków do negocjacji pokojowych.
Wojna w Ukrainie. Nocne ataki Rosji
Wołodymyr Zełenski stwierdził wcześniej, że Ukraina wstrzyma ataki na obiekty energetyczne, jeśli Rosja będzie wywiązywać się z tego zobowiązania.
Tymczasem w nocy z czwartku na piątek Rosja ponownie zaatakowała Ukrainę przy użyciu ponad 100 dronów oraz jednego pocisku rakietowego - poinformowały w piątek Siły Powietrzne Ukrainy.
"Przeciwnik wystrzelił balistyczny pocisk Iskander-M z obwodu woroneskiego oraz użył 111 dronów wojskowych" - podano w komunikacie.












