Trump: Bardzo blisko porozumienia. Zełenski: Ukraina jest gotowa
- Europa powinna nadal wspierać Ukrainę, dopóki Rosja nie wyrazi chęci zakończenia wojny - powiedział Wołodymyr Zełenski w przemówieniu skierowanym do koalicji chętnych. Dodał, że jest gotów omówić z Donaldem Trumpem drażliwe kwestie porozumienia, a w spotkaniu powinni brać udział także europejscy liderzy. Prezydent USA, na wydarzeniu w Białym Domu, stwierdził z kolei, że "jesteśmy bardzo blisko porozumienia".

W skrócie
- Wołodymyr Zełenski zaznacza, że Ukraina jest gotowa do rozmów z Donaldem Trumpem, by omówić drażliwe kwestie związane z planem pokojowym.
- Strona ukraińska domaga się udziału europejskich sojuszników w negocjacjach oraz gwarancji bezpieczeństwa od USA, nie rezygnując z aspiracji do NATO.
- Donald Trump ocenia, że porozumienie w sprawie zakończenia wojny jest bardzo bliskie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wołodymyr Zełenski podczas wtorkowej konferencji z przedstawicielami koalicji chętnych powiedział, że Kijów jest gotowy na rozmowy z amerykańską administracją w sprawie popieranego przez nią planu pokojowego. Prezydent chce omówić "drażliwe kwestie" z Donaldem Trumpem - podała agencja Reutera.
Wojna w Ukrainie. Wołodymyr Zełenski chce spotkania z Donaldem Trumpem
Strona ukraińska uważa, że w spotkaniu w Waszyngtonie powinni uczestniczyć europejscy sojusznicy. W niedzielę, za sprawą ich sprzeciwu, początkowy 28-punktowy amerykański plan został uszczuplony, a treść pozostałych punktów zmodyfikowana.
Ponadto Zełenski wezwał koalicję chętnych do wypracowania ram dotyczących rozmieszczenia "sił pokojowych" w Ukrainie i do dalszego wspierania Kijowa tak długo, jak Moskwa będzie wykazywała powściągliwość w negocjacjach. Stwierdził też, że decyzje odnośnie bezpieczeństwa Europy muszą być podejmowane zgodnie z europejskimi interesami.
- Będziemy to mieli... 25 tysięcy żołnierzy Ukrainy i Rosji zginęło w ostatnim miesiącu. 25 tysięcy! Myślę więc, że jesteśmy bardzo blisko porozumienia. Myślę, że to pójdzie szybciej - komentował weekendowe prace nad planem pokojowym Donald Trump.
Spotkanie Ukraina - USA w Święto Dziękczynienia? "Symboliczne znaczenie"
Na łamach serwisu Axios wypowiedział się wcześniej szef gabinetu prezydenta Ukrainy Andrij Jermak. Wyjaśnił, że Wołodymyr Zełenski chce "jak najszybciej" spotkać się z Donaldem Trumpem, aby sfinalizować wspólne porozumienie w sprawie warunków zakończenia wojny.
Według Jermaka do takich rozmów może dojść w czwartek - w Święto Dziękczynienia - co ma mieć "symboliczne znaczenie". - Mam nadzieję, że wizyta prezydenta Zełenskiego odbędzie się jak najszybciej, ponieważ... pomoże to prezydentowi Trumpowi kontynuować jego historyczną misję zakończenia tej wojny - przekonywał.
Jermak powiedział, że głównym punktem spornym, który muszą rozwiązać prezydenci, jest kwestia terytorium. Pierwotny 28-punktowy plan uwzględniał, że Rosja otrzyma część wschodnich terenów Ukrainy. "Argumentem Stanów Zjednoczonych było to, że obecny przebieg wojny sugeruje, iż utrata terytorium przez Ukrainę jest tylko kwestią czasu" - podał Axios.
Ukraina naciska na gwarancję bezpieczeństwa
- Uważam, że wydanie tych silnych gwarancji bezpieczeństwa, których Ukraina nigdy wcześniej nie miała, jest historyczną decyzją prezydenta Trumpa i Stanów Zjednoczonych - dodał Jermak i podkreślił, że Ukraina przyjęła z zadowoleniem pomysł oficjalnego zapisania tej gwarancji w dokumencie.
Szef gabinetu Wołodymyra Zełenskiego oświadczył, że Ukraina nie zrezygnuje ze swoich ambicji przystąpienia do NATO, ale dodał: - Żyjemy w rzeczywistości. Nie jesteśmy w NATO.
- Proponuję zapomnieć o 28 punktach - powiedział Jermak. - Życie zmienia się tak szybko, że teraz uważam, że to już przeszłość. To wspaniale, że nasi partnerzy nas wspierają, słuchają i pracują nad planem, który będzie akceptowalny dla Ukrainy - mówił.
Źródło: Reuters, Axios













