W skrócie
- Rosja zaatakowała nocą miasta Lwów, Kijów, Krzywy Róg i obwód połtawski, co spowodowało śmierć kilku osób oraz liczne obrażenia wśród cywilów.
- We Lwowie znacząco ucierpiały dwa wielopiętrowe budynki mieszkalne i inne obiekty, a ratownicy nadal prowadzą akcję wydobywania osób spod gruzów.
- W Krzywym Rogu, po uderzeniu pocisku balistycznego w prywatny dom, zginęło sześć osób, w tym dwoje dzieci, a ratownicy przeszukują zniszczony budynek.
- W Kijowie oraz obwodzie połtawskim odnotowano zniszczenia budynków mieszkalnych i magazynów, pożary oraz ofiary śmiertelne i rannych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do ataku niedaleko polskiej granicy doszło około godz. 4.45 czasu lokalnego (3.45 w Polsce).
Jak poinformował w serwisie Telegram mer Lwowa Andrij Sadowy, największe zniszczenia odnotowano w dwóch budynkach mieszkalnych przy ulicach Patona i Wyhowskiego.
- Do tej pory wiadomo o 26 poszkodowanych. Ratownicy nadal wydobywają ludzi spod gruzów - przekazał włodarz.
Szef Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Maksym Kozycki poinformował, 15 poszkodowanych trafiło do szpitali. Wśród rannych są dzieci.
Sadowy opublikował również nagranie z podwórka jednego ze zniszczonych budynków przy ulicy Patona. Jak podkreślił, pod gruzami wciąż znajdują się ludzie, a akcja ratunkowa trwa nieprzerwanie.
Państwowa Służba Ratownicza Ukrainy poinformowała, że ratownikom udało się uratować siedem osób.
Lwów. Wielka akcja ratunkowa, pod gruzami są ludzie
Według służby w różnych częściach Lwowa odnotowano kilka trafień. Uszkodzone zostały dwa wielopiętrowe budynki mieszkalne oraz obiekty użyteczności publicznej.
"W mieście odnotowano kilka trafień. Uszkodzone zostały dwa wielopiętrowe budynki mieszkalne i budynki użyteczności publicznej. W rejonach trafień wybuchły pożary. Jednostki Państwowej Służby Ratowniczej eliminują źródła pożaru i usuwają skutki ataku. Wszystkie służby ratunkowe pracują na miejscu" - przekazała Państwowa Służba Ratownicza.
Jak poinformował Andrij Sadowy, poza najbardziej zniszczonymi budynkami uszkodzeniu uległo łącznie ponad 20 budynków mieszkalnych, szkoła i dwa przedszkola.
Krzywy Róg. Sześć ofiar rosyjskiego ataku
Nie tylko Lwów stał się celem rosyjskiego ataku. Tragiczne informacje napłynęły także z Krzywego Rogu, gdzie pocisk balistyczny trafił w prywatny dom. W wyniku uderzenia zginęło sześć osób, w tym dwoje dzieci.
Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Służby przeszukują gruzy zawalonego budynku, a liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Ośmioro poszkodowanym udzielana jest pomoc medyczna.
Ukraina. Rosyjskie drony zaatakowały magazyny w obwodzie połtawskim
Kolejną ofiarę rosyjskich ataków odnotowano w obwodzie połtawskim. Jak poinformował szef Połtawskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Witalij Diakivnycz, rosyjski dron uderzył w magazyny jednego z prywatnych przedsiębiorstw. Zginęła jedna osoba.
Rosjanie zaatakowali także terminal firmy kurierskiej Nowa Poczta. W wyniku uderzenia w magazynie wybuchł pożar, który został szybko ugaszony. Według wstępnych informacji nikt nie został raniony.
Nocny atak na Kijów. Jedna osoba nie żyje, są ranni
Rosyjskie uderzenia objęły także stolicę Ukrainy. W wyniku nocnego ostrzału Kijowa zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne.
Według Państwowej Służby Ratowniczej w dwóch dzielnicach miasta wybuchły pożary.
W rejonie Obołonia doszło do pożaru pawilonów handlowych na terenie targowiska. To tam znaleziono ciało ofiary. Z kolei w rejonie swiatoszyńskim ogień pojawił się w spółdzielni garażowej.
Ofiarą był 31-letni mężczyzna. Ranne zostały dwie osoby - 30-latek i 53-latek.
"W mieście uszkodzone zostały budynki mieszkalne, targowisko, warsztat samochodowy, magazyny i samochody. Na miejscu zdarzenia pracują zespoły śledcze i operacyjne, policyjni technicy ds. materiałów wybuchowych, ratownicy i inne służby specjalistyczne" - przekazała kijowska policja.
Ataki na Kijów, Lwów, Krzywy Róg oraz obwód połtawski były częścią szeroko zakrojonego rosyjskiego uderzenia przeprowadzonego w nocy z 29 na 30 lipca. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegał przed możliwością zmasowanego ataku powietrznego.

















