Amerykańskie media donoszą, że prezydent USA Donald Trump rozważa możliwość przekazania Ukrainie pocisków manewrujących Tomahawk o zasięgu bazowym 1600 km.
Dziennikarze Radia Liberty przypomnieli, że broń ta jest w stanie unikać większości radarów, zachowując jednocześnie dość dużą prędkość.
"Potrzebujemy jednak również innych pocisków z Waszyngtonu, które pozwolą nam skutecznie atakować Federację Rosyjską" - napisał w materiale dla serwisu LIGA.net dyrektor Centrum Studiów nad Armią, Konwersją i Rozbrojeniem, Walentyn Badrak.
Nie tylko Tomahawki. Ukraina potrzebuje też innego uzbrojenia
Według niego, dla Ukrainy ważne byłoby otrzymanie nie tylko pocisków Tomahawk ze Stanów Zjednoczonych, ale także naziemnego systemu rakietowego MRC Typhon.
Ekspert podkreślił, że kompleks ten umożliwia odpalanie zarówno wielozadaniowych pocisków przeciwlotniczych SM-6, jak i pocisków manewrujących Tomahawk Block V, co czyni go uniwersalną wyrzutnią do niszczenia celów powietrznych, balistycznych, nawodnych i naziemnych.
Analityk przypomniał, że w lutym 2025 roku Stany Zjednoczone zapewniły Filipinom ochronę za pomocą tego kompleksu. Armia tego kraju będzie jednym z pierwszych zagranicznych odbiorców tych amerykańskich systemów, co wiąże się z konfrontacją Stanów Zjednoczonych z Chinami na Morzu Południowochińskim. Uważa on, że Ukraina, wspólnie z partnerami w Europie, mogłaby wypożyczyć lub kupić od Waszyngtonu rakietę MRC Typhon.
Badrak zapewnił, że Ukraina potrzebuje również najnowszych pocisków balistycznych Precision Strike Missile (PrSM) o podstawowym zasięgu 500 km. Podkreślił, że Federacja Rosyjska może zestrzeliwać taką broń jedynie warunkowo.
"Jego poprzednia wersja - ATACMS - praktycznie nie została zestrzelona w Rosji" - napisał ekspert.
Ukraińskie myśliwce potrzebują rakiet o dalszym zasięgu
Ekspert dodał, że Ukraina potrzebuje również pocisków manewrujących powietrze-ziemia AGM-158 JASSM dla myśliwców F-16. Przypomniał, że ich zasięg wynosi 360-980 km.
Ukraińscy piloci zgłaszają też zapotrzebowanie na pociski powietrze-powietrze AIM-120D o zasięgu przekraczającym 180 kilometrów.
Ukraińskie myśliwce są zaopatrzone w starsze wersje tych pocisków, które nie są w stanie zagrozić najnowocześniejszym rosyjskim samolotom.
Źródło: Unian










