Tajny plan Kremla zaczyna działać. "Chcą stworzyć przyczółek w Europie"
Problemy kanclerza Niemiec i rosnące poparcie dla AfD to szansa dla Władimira Putina, a przywódca Rosji robi wszystko, by z niej skorzystać - zauważa "Politico". Machina propagandowa działa na zwiększonych obrotach przed zbliżającymi się we wrześniu wyborami w landach. Eksperci wskazują na słaby punkt, na którym skupi się uwaga Kremla.

W skrócie
- Wzrost poparcia dla AfD w niemieckich landach oraz problemy kanclerza są interpretowane jako szansa dla Rosji na zwiększenie wpływów w Europie.
- Moskwa wykorzystuje obecne warunki, odcinając dostawy ropy do Niemiec i wspierając działania wybranych niemieckich polityków, aby promować AfD.
- Propaganda Kremla intensyfikuje działania w dwóch landach przed wyborami, koncentrując się na krytyce niemieckiego rządu oraz zwiększając liczbę negatywnych publikacji w mediach zależnych od Rosji.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Rzadko kiedy okoliczności układają się tak korzystnie dla Moskwy. Gospodarka Niemiec kuleje, centrowa koalicja słabnie, a skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) prowadzi w sondażach przed wyborami do dwóch landów we wschodnich Niemczech, w których ta partia ma odnieść historyczne zwycięstwo i może po raz pierwszy od swojego powstania objąć władzę" - zauważa Politico.
Z najnowszych badań instytutu INSA wynika, że aktualne poparcie dla AfD wynosi 29 proc. i partia zdecydowanie wyprzedza chadecką CDU/CSU (22 proc.). AfD prowadzi również w sondażach dla dwóch landów w Niemczech Wschodnich: w Saksonii-Anhalt oraz Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Regionalne wybory odbędą się we wrześniu.
Z kolei w sondażu ARD DeutschlandTrend z 8 maja pracę gabinetu Friedricha Merza pozytywnie ocenia jedynie 13 proc. badanych (wobec 42 proc. na początku kadencji). Działalność polityczną kanclerza popiera 16 proc. ankietowanych.
Rosja bierze Niemcy na cel. Działania nie są przypadkowe
W ocenie Politico w ostatnich tygodniach Moskwa w pełni wykorzystuje sprzyjające warunki. Decyzją Władimira Putina odcięto dostawy kazachskiej ropy do Niemiec rurociągiem "Przyjaźń". Nie bez powodu też rosyjski prezydent wspomniał o prorosyjskim byłym kanclerzu Gerhardzie Schröderze w kontekście możliwych negocjacji z Ukrainą (taką możliwość niemal natychmiast odrzucił rząd w Berlinie).
Z kolei członkowie Bundestagu z ramienia AfD, Markus Frohnmaier i Steffen Kotré, zostali zaproszeni na czerwcowe prezydenckie forum ekonomiczne w Petersburgu.
Cytowany przez portal Chris Schulenburg, deputowany z CDU twierdzi, że doprowadzenie AfD do zwycięstwa to główny cel Kremla. - To dla Rosji dostarczenie strategicznego partnera w Niemczech, a tym samym przyczółek w Europie - dodaje.
W osiągnięciu tego celu ma pomóc jawna i bezpośrednia krytyka Niemiec i Merza przez Putina i jego podwładnych. Według rosyjskiej propagandy niemiecka gospodarka chyli się ku upadkowi przez niekompetencję i proukraińskie podejście kanclerza. "Lekarstwem" na problemy miałoby być zwycięstwo skrajnej prawicy, która przywróciłaby import energii z Rosji.
"Bez rosyjskiego gazu, w czasie najgorszego kryzysu energetycznego w historii, Niemcy zmierzają nie tylko ku długotrwałej stagnacji, ale wręcz ku natychmiastowemu, nieodwracalnemu załamaniu gospodarczemu" - "ostrzegał" w kwietniu Kirył Dmitriew, najważniejszy negocjator Putina ws. Ukrainy. W maju z kolei Dmitriew wskazywał, że sytuację "może uratować" AfD.
AfD chce dialogu z Rosją. Propaganda pracuje na pełnych obrotach
Dialog z Rosją chce prowadzić liderka Alternatywy Alice Wiedel, która w ostatnim tygodniu zasugerowała, że to Kijów, a nie Moskwa stanowi zagrożenie "dla bezpieczeństwa Niemiec". "AfD będzie zabiegać o pokój z Rosją" - stwierdziła.
Politico podkreśla, że aktualnie wysiłki propagandy Kremla skupiają się na dwóch landach, w których odbędą się wybory. Zauważalny jest wzrost (o blisko 25 proc. względem początku roku) krytykujących Merza artykułów na niemieckojęzycznych stronach zależnego od Kremla serwisu "Pravda".
W ocenie think tanku Polisphere nie należy lekceważyć wpływu propagandy - wnioski z artykułów wykorzystywane są przez duże modele językowe, a w tworzonych przez sztuczną inteligencję "streszczeniach" kłamstwa podawane są jako fakty.
- Jeśli Rosjanie są w czymś dobrzy, to w identyfikowaniu słabości przeciwników i ich wykorzystywaniu. A wschodnie Niemcy to, że tak powiem, jeden z głównych słabych punktów rządu federalnego i możliwości działania Niemiec, ponieważ to właśnie tam AfD może przejąć władzę - podsumował Stefan Meister, ekspert ds. Rosji w Niemieckiej Radzie Stosunków Zagranicznych.
Źródła: Politico, Interia














