Szykują się do wielkiej parady. Eksplozja kilka kilometrów od Kremla
W nocy w Moskwie słychać było eksplozję, której przyczyną - według lokalnych władz - był atak drona. Z doniesień wynika, iż uszkodzony został budynek oddalony od Kremla o zaledwie sześć kilometrów. Z powodu zagrożenia nalotami ograniczono prace dwóch moskiewskich lotnisk: Domodiedowo i Wnukowo. Do incydentu doszło kilka dni przed planowaną paradą wojskową w stolicy Rosji.

W skrócie
- W nocy w Moskwie doszło do eksplozji spowodowanej atakiem drona, który uderzył w budynek mieszkalny oddalony o około sześć kilometrów od Kremla.
- Z powodu zagrożenia nalotami wprowadzono częściowe ograniczenia pracy na lotniskach Domodiedowo i Wnukowo, które funkcjonują tymczasowo w trybie nadzwyczajnym.
- Rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło, że parada 9 maja na Placu Czerwonym odbędzie się w skróconej formie i bez udziału sprzętu wojskowego.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W nocy z niedzieli na poniedziałek w Moskwie słychać było eksplozję, którą rosyjskie źródła przypisują atakowi drona.
Rosja: Eksplozja w Moskwie. Lotniska wstrzymują prace
Według doniesień rosyjskich kanałów Telegram, w tym Baza, Astra i Mash, eksplozję słychać było w rejonie ulicy Mosfilmowskiej. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia zniszczonego budynku mieszkalnego, który miał zostać uszkodzony w wyniku ataku bezzałogowego statku powietrznego.
Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że usłyszeli głośną eksplozję, po której na miejscu pojawiły się służby ratunkowe.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin potwierdził później, że w stolicy Rosji doszło do incydentu. Według niego dron uderzył w budynek w rejonie ulicy Mosfilmowskiej. "Według wstępnych danych nie ma ofiar. Na miejscu pracują odpowiednie służby" - zaznaczył.
Atak drona kilka kilometrów od Kremla
W związku z zagrożeniem atakami dronów w Moskwie wprowadzono częściowe ograniczenia na lotniskach Domodiedowo i Wnukowo.
Federalna Agencja Transportu Lotniczego (Rosawiacja) ogłosiła, że w warunkach zwiększonego zagrożenia lotniska funkcjonują tymczasowo w trybie nadzwyczajnym. Przyloty i odloty samolotów odbywają się wyłącznie za zgodą odpowiednich organów.
Według analiz kanału Astra odległość między Kremlem a budynkiem uszkodzonym przez drona wynosi około sześciu kilometrów.
Parada w Moskwie bez sprzętu wojskowego
Rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło już wcześniej, że na paradzie 9 maja na Placu Czerwonym nie pojawi się kolumna sprzętu wojskowego - po raz pierwszy od 2007 roku.
Następnie Kreml ogłosił, że przemarsz odbędzie się "w skróconej formie" ze względu na "zagrożenie terrorystyczne" ze strony Ukrainy, a także dlatego, że tegoroczne obchody nie wypadają w "okrągłą" rocznicę.
Źródło: TSN, Interia














