W skrócie
- Szef NATO stwierdził, że konieczna jest budowa "muru dronowego" na wschodniej flance NATO, bo Sojusz nie może zestrzeliwać dronów za kilka tysięcy euro pociskami za miliony euro.
- Mark Rutte i Ursula von der Leyen stwierdzili, że w odpowiedzi na rosyjskie prowokacje trzeba wzmocnić ochronę nieba nad terytorium Sojuszu.
- Unia Europejska przygotowuje nowe sankcje przeciwko Rosji oraz zapowiada dalsze wsparcie militarne dla Ukrainy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Musimy sprawić, by nasze niebo było bezpieczne. W ostatnich kilku tygodniach widzieliśmy, co się wydarzyło w związku z pojawieniem się dronów w Polsce i myśliwców MiG-31 w Estonii, ale także co dzieje się obecnie w Danii. Jak chodzi o Danię, to ciągle badamy, kto za tym stoi, ale jeśli chodzi o Polskę i Estonię, jest jasne, że stoją za tym Rosjanie - powiedział Rutte.
- Oceniamy, czy działania te były celowe, czy nie. Nawet jednak jeśli nie, to było to lekkomyślne i nieakceptowalne, więc musimy chronić nasze niebo - dodał sekretarz generalny NATO.
Dlatego też według niego konieczne jest stworzenie "muru dronowego", który pozwoli tańszym kosztem zwalczać zagrożenia ze strony wrogich dronów.
W podobnym tonie wypowiedziała się również von der Leyen. - Europa musi udzielić zdecydowanej i jednolitej odpowiedzi na rosyjskie ataki dronów na nasze granice. Dlatego zaproponujemy natychmiastowe działania, mające na celu stworzenie "muru dronowego" w ramach Straży Wschodniej Flanki. Musimy działać w ścisłej koordynacji z Ukrainą i NATO - stwierdziła.
UE szykuje nowe sankcje na Rosję. "Musimy zwiększyć presję"
Szefowa Komisji Europejskiej poinformowała również, że UE szykuje kolejny pakiet sankcji dla Rosji. Obejmą one m.in. zakaz importu do państw Unii skroplonego gazu ziemnego. - Zwiększamy presję ekonomiczną na Rosję - powiedziała von der Leyen.
Von der Leyen zapowiedziała również, że część tzw. pożyczki reparacyjnej dla Ukrainy zostanie przeznaczona na zakupy uzbrojenia w Europie. Zaznaczyła jednocześnie, że obecna propozycja nie przewiduje konfiskaty zamrożonych rosyjskich aktywów, a Kijów spłaci pożyczkę, jeśli Moskwa po zakończeniu wojny wypłaci jej reparacje.
Dalsze wsparcie dla Ukrainy zapowiedział również Rutte. - Pomagamy Ukraińcom, ponieważ chodzi o nasze wartości, ale także o nasze wspólne bezpieczeństwo - stwierdził.














