Szef MSZ Ukrainy wprost o wielkiej zmianie. "Punkt zwrotny" w wojnie
Ukraina utrzymuje pozycje, a zasoby ludzkie Rosji nie stanowią już zdecydowanej przewagi - mówił Andrij Sybiha podczas nieformalnego spotkania Rady Ukraina-NATO. Szef ukraińskiego MSZ przekonywał, że w konflikcie z Rosją doszło w ostatnich miesiącach do "punktu zwrotnego".

W skrócie
- Ukraina według szefa MSZ utrzymuje swoje pozycje, a liczebność rosyjskich sił nie daje już przewagi Rosji.
- Ukraina jest określana jako partner, a nie tylko beneficjent wsparcia NATO i dzieli się doświadczeniem z sojusznikami.
- Andrij Sybiha stwierdził, że w wojnie nastąpił punkt zwrotny, a nacisk na Moskwę wzrasta wraz z atakami na infrastrukturę w Rosji.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dyplomaci z krajów NATO i Ukrainy spotkali się w Halsingborgu w ramach nieformalnego szczytu Rady Ukraina-NATO.
W wydarzeniu brał udział m.in. minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. W swoim wystąpieniu polityk stwierdził, że obecnie Kijów nie jest już wyłącznie krajem proszącym o pomoc sojuszników, ale partnerem.
- Ukraina nie prosi już tylko o darowizny. Jesteśmy uczestnikiem procesu zapewniania bezpieczeństwa, darczyńcą i partnerem gotowym dzielić się doświadczeniem z sojusznikami - przekonywał, dodając jednocześnie, że kraje członkowskie Sojuszu powinny nadal zwiększać wydatki na obronność, co jest równoznaczne "z gwarancją pokoju".
Wojna w Ukrainie. Andrij Sybiha o "punkcie zwrotnym"
Sybiha odniósł się także do aktualnych działań militarnych podejmowanych przez Siły Zbrojne Ukrainy. Jak podkreślił, "presja na Moskwę rośnie", co potwierdzają kolejne ataki na tamtejszą rosyjską infrastrukturę strategiczną w głębi kraju.
Co więcej - zdaniem dyplomaty to "punkt zwrotny" w wojnie.
- Ukraina utrzymuje pozycje, a zasoby ludzkie Rosji nie stanowią już decydującej przewagi - tłumaczył.
W przemówieniu ministra spraw zagranicznych Ukrainy nie zabrakło także wątków dotyczących negocjacji pokojowych. Polityk ponownie przekonywał, że do osiągnięcia pokoju potrzeba trzech elementów: "dyplomacji, nacisku i siły".
- Potrzebujemy nowego impulsu w naszych wysiłkach na rzecz pokoju" - mówił.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!










