Skandal w Ukrainie, ujawniono kanał przerzutu broni. Po drodze była Polska
Policja w Ukrainie odkryła kanał przerzutu broni, która trafia na tereny okupowane przez Rosjan. Trasa wiodła m.in. przez Polskę. Część przemyconej broni i amunicji, która trafiała do tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, wręczono na pamiątkę przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Unowi, obalonemu prezydentowi Syrii Baszarowi al-Asadowi czy amerykańskiemu aktorowi Stevenowi Seagalowi.

W skrócie
- Policja w Ukrainie odkryła kanał przerzutu broni na tereny okupowane przez Rosjan, a trasa wiodła m.in. przez Polskę.
- Watażka tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Denys Puszylin wręczał pistolety Glock przerabiane na broń bojową znanym politykom i osobom, w tym Kim Dzong Unowi, Baszarowi al-Asadowi i Stevenowi Seagalowi.
- Podczas operacji ukraińskiej policji zabezpieczono ponad 90 sztuk broni palnej, dziesiątki granatów i ponad 35 tys. sztuk amunicji.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Broń wręczał rosyjskim i zagranicznym politykom i znanym osobom watażka tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Denys Puszylin - poinformowała policja w wydanym we wtorek komunikacie.
"Kim Dzong Un, Baszar al-Asad, był prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, mer Moskwy Siergiej Sobianin, szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow, przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow, Steven Seagal - to właśnie te osoby otrzymywały pamiątkową broń od przywódcy tzw. DRL Denysa Puszylina" - podkreślono.
Przemycali broń dla Rosjan. Trasa wiodła m.in. przez Polskę
Puszylin darował im pistolety Glock na naboje typu flobert, które przywożone były ze Słowacji, a następnie przerabiane na broń bojową.
"Broń pochodziła z dwóch źródeł: była kradziona na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy albo nielegalnie wwożona z Republiki Słowackiej" - wyjaśniono w komunikacie.
Część figurantów w sprawie - obywateli Ukrainy - zatrzymano podczas próby wwiezienia tej broni do Polski, gdzie skierowano przeciw nim akty oskarżenia - podkreśliła policja. Ukraińskie władze zaocznie powiadomiły Puszylina o podejrzeniu popełnienia zbrodni wojennych.
Policja poinformowała, że w kwietniu, w ramach operacji pod kryptonimem Czarna Łuska, w Kijowie i innych miastach Ukrainy przeprowadzono ponad 30 przeszukań, które potwierdziły nielegalny przepływ broni na tymczasowo okupowane terytoria.
Akcja ukraińskiej policji. Zabezpieczono dziesiątki sztuk broni
W wyniku tych działań zabezpieczono ponad 90 sztuk broni palnej: karabiny automatyczne i maszynowe, pistolety i pistolety maszynowe, karabiny snajperskie, w tym wielkokalibrowe, co najmniej siedem granatników i środków przeciwpancernych, dziesiątki granatów, zapalników i detonatorów, miny przeciwpancerne TM-62M, amunicję artyleryjską kalibru 30 mm, a także lekko opancerzony pojazd Tigr.
Oddzielnie zabezpieczono ponad 35 tys. sztuk amunicji różnych kalibrów, ponad 150 pocisków do granatników, silniki rakietowe do nich, kumulacyjne głowice bojowe, granaty dymne oraz inne elementy wybuchowe - poinformowała ukraińska policja.














