Setki maszyn pojawiły się nad Rosją. Lotniska sparaliżowane
Część Rosji została sparaliżowana na kilka godzin w wyniku nocnego ataku Ukrainy. Tymczasowo zamknięto lub ograniczono ruch lotniczy na 13 lotniskach, w tym dwóch międzynarodowych portach w Moskwie - poinformowała Federalna Agencja Transportu Lotniczego. Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że zestrzeliło blisko 300 dronów.

W skrócie
- Nocny atak Ukrainy doprowadził do czasowego zawieszenia lub ograniczenia ruchu na 13 lotniskach w Rosji, w tym w dwóch międzynarodowych portach w Moskwie.
- W kilku rosyjskich regionach ogłoszono alarm powietrzny z powodu zagrożenia rakietowego i dronowego, a Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało o zestrzeleniu 286 ukraińskich dronów.
- Rosja przeprowadziła w tym samym czasie ataki na Ukrainę, wystrzeliwując 139 dronów, z których 20 trafiło w cele w 13 lokalizacjach.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ukraina przypuściła w nocy z wtorku na środę zmasowany atak odwetowy na kilka rosyjskich obwodów, w tym także region moskiewski - informowały lokalne władze. Z powodu zagrożenia rakietowego i dronowego wprowadzono tymczasowe obostrzenia na lotniskach i ogłoszono alarm powietrzny.
Lotniska w Rosji wstrzymały pracę. Kilkanaście portów sparaliżowanych
Rosyjska Federalna Agencja Transportu Lotniczego od późnych godzin nocnych wydawała komunikaty o kolejnych zamykanych lotniskach w związku z zagrożeniem. Wiadomo o 13 miejscach, w których ruch został wstrzymany lub był kontrolowany przez specjalne organy.
Chodzi o lotniska: Wołgograd, Gelendżyk, Penza, Niżny Nowogród, Kaługa, Jarosław-Tunoszna, Saratów-Gagarin, Moskwa-Wnukowo, Moskwa-Domodiedowo, Czeboksary, Moskwa-Szeremietowo, Czerepowiec, Psków.
Na liście znalazły się zatem także główne i największe porty lotnicze w Rosji. Do godz. 8 czasu polskiego kilka z nich zdążyło już wrócić do normalnego trybu, jednak ograniczenia dla większości nadal obowiązywały.
Alarm powietrzny w Rosji. "Wrogie rakiety i drony"
Rosyjskie media poinformowały również o ogłoszeniu alarmu powietrznego, m.in. dla obwodu rostowskiego. "Pilnie się ukryj: Wrogie rakiety i bezzałogowce zmierzają w kierunku rejonu rostowskiego" - brzmiał komunikat.
"Zaleca się pilne zejście do schronienia, piwnicy lub podziemnego parkingu" - dodawano. Ostrzeżenie pojawiło się po godz. 23 czasu lokalnego (godz. 22 w Polsce).
Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało, że 286 ukraińskich dronów zostało przechwyconych i zniszczonych nad rosyjskimi regionami w nocy. W regionie krasnodarskim upadek fragmentów drona spowodował pożar zakładu przemysłowego.
Ataki na Ukrainę. Większość obwodów z ostrzeżeniami
W nocy z wtorku na środę doszło również do kolejnych ataków Rosji na Ukrainę. Siły powietrzne ukraińskiej armii pokazały mapę, na której widać obwody objęte ostrzeżeniem w związku z zagrożeniem użycia broni balistycznej przez rosyjskie wojska.
Alarm objął Kijów, wschodnie obwody przygraniczne i centrum kraju. Po godz. 6 (godz. 7 w Polsce) został zniesiony.
Rosja wystrzeliła w nocy 139 maszyn bezzałogowych różnego rodzaju, z czego 111 zostało zneutralizowanych, natomiast 20 trafiło cel w 13 lokalizacjach - poinformowało ukraińskie wojsko.
Źródła: Reuters, Ukraińska Prawda, Ural Press













