Setki dronów wysłanych na Rosję. Pożar w kluczowym porcie
Rosja i Ukraina przeprowadziły jedne z największych ataków dronowych od początku wojny. Moskwa informuje o zestrzeleniu 389 ukraińskich maszyn i pożarze w strategicznym porcie nad Bałtykiem. Kijów z kolei oskarża Rosję o wystrzelenie niemal 1000 dronów w ciągu doby i śmiertelne uderzenia na zachodzie kraju.

W skrócie
- Rosja poinformowała o zestrzeleniu 389 ukraińskich dronów i pożarze w porcie Ust-Ługa nad Bałtykiem.
- Władze rosyjskie przekazały informacje o przerwach w dostawach prądu i wody po atakach oraz o braku danych o ofiarach śmiertelnych w porcie.
- Ukraina zgłosiła niemal 1000 rosyjskich dronów wystrzelonych w ciągu doby, śmiertelne uderzenia we Lwowie i innych regionach oraz brak postępu w rozmowach pokojowych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rosyjskie wojsko poinformowało w środę o zestrzeleniu w nocy 389 ukraińskich dronów, określając atak jako "jeden z największych" od początku wojny.
Według komunikatów głównymi celami były regiony przygraniczne, ale także okolice Moskwy oraz północno-zachodnia część kraju, w tym obwód leningradzki.
Rosja. Przerwy w dostawach prądu i wody po ataku Ukrainy
Władze rosyjskie przekazały, że w wyniku uderzeń doszło do pożaru w dużym porcie Ust-Ługa nad Bałtykiem. "W porcie trwa akcja gaśnicza" - poinformował gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko, zaznaczając, że nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych.
Nie sprecyzowano, która część infrastruktury została trafiona. Port w Ust-Łudze jest jednym z kluczowych ośrodków eksportowych Rosji - obsługuje m.in. transport ropy, węgla i nawozów.
Na południu Rosji, w obwodzie biełgorodzkim graniczącym z Ukrainą, także odnotowano skutki ataku rakietowego. Gubernator Wiaczesław Gładkow poinformował o poważnych uszkodzeniach infrastruktury energetycznej, które doprowadziły do przerw w dostawach prądu i wody.
Ukraina. Zmasowany atak dronów, Zełenski o "absolutnej deprawacji"
Jednocześnie strona ukraińska informuje o zmasowanych rosyjskich atakach. Według ukraińskich urzędników, tylko we wtorek Rosja wystrzeliła niemal 1000 dronów w ciągu jednej doby, co również należy do największych takich operacji od początku wojny.
Prezydent Wołodymyr Zełenski potępił działania Moskwy, mówiąc o "absolutnej deprawacji" po ataku, w którym zginęły co najmniej trzy osoby, a zniszczenia dotknęły m.in. Lwów - miasto wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
W wyniku rosyjskich uderzeń w obwodach dniepropietrowskim, zaporoskim i chersońskim zginęły trzy osoby, a 23 zostały ranne. Lokalne władze informują o licznych zniszczeniach infrastruktury cywilnej. W obwodzie dniepropietrowskim atakowano m.in. Nikopol i okoliczne gminy - uszkodzone zostały budynki mieszkalne, obiekty gospodarcze, banki i sklepy, a jedna osoba została ranna. W innych rejonach regionu doszło do pożarów gospodarstw i zniszczenia mienia.
Mimo nasilającej się eskalacji, próby wznowienia rozmów pokojowych pozostają bez przełomu. Trzecia runda negocjacji między Moskwą a Kijowem, prowadzona przy udziale Stanów Zjednoczonych, została przerwana m.in. przez napięcia na Bliskim Wschodzie. Choć Ukraina wysłała w ostatnich dniach delegację do USA, wysiłki na rzecz ożywienia dialogu nie przyniosły dotąd rezultatów.
Źródła: AFP, Ukraińska Prawda












