Rzym: Łzy w oczach papieża Franciszka. Mówił o cierpieniach Ukraińców
Papieżowi Franciszkowi załamał się głos, a w jego oczach pojawiły się łzy, gdy podczas modlitwy w centrum Rzymu wspomniał o cierpieniach Ukraińców. Tłum, w tym burmistrz Rzymu Roberto Gualtieri, zaczął oklaskiwać papieża.

Papież Franciszek odmawiał w czwartek modlitwę do Madonny u stóp posągu w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - pisze Reuters. - Niepokalana Dziewico, dziś chciałbym zanieść ci podziękowania narodu ukraińskiego (za pokój) - powiedział.
- Zamiast tego raz jeszcze muszę wam zanieść błagania dzieci, osób starszych, ojców i matek, młodzieży tej umęczonej ziemi, która tak bardzo cierpi - dodał papież.
W pewnym momencie podczas modlitwy, gdy Franciszek wspominał o Ukraińcach, na chwilę załamał mu się głos. Papież przerwał modlitwę na około pół minuty, następnie kontynuował ją drżącym głosem. Zgromadzeni na miejscu wierni zaczęli klaskać - podaje Reuters.
Papież Franciszek o wojnie w Ukrainie
Franciszek w środę porównał wojnę w Ukrainie do nazistowskiej operacji, w której zginęło około dwóch milionów ludzi, głównie Żydów, w pierwszych latach drugiej wojny światowej - przypomina Reuters.
Z kolei w opublikowanym w poniedziałek wstępie do książki "Encyklika o pokoju w Ukrainie" papież napisał: "Potworności wojny, każdej wojny, obrażają najświętsze imię Boga. A obrażają go tym bardziej, gdy jego imię jest używane, by usprawiedliwić tę niewysłowioną rzeź".
Franciszek podkreślił też, że w czasie wojny pokonani są także ci, którzy nie biorą w niej udziału i którzy "w podłej obojętności patrzą na tę grozę nie podejmując starań, by zaprowadzić pokój".
"My wszyscy, w każdej naszej roli, mamy obowiązek być ludźmi pokoju. Nikt nie jest z tego wykluczony! Nikt nie ma prawa patrzeć z innej strony" - dodał.










