W skrócie
- Wołodymyr Zełenski i Donald Trump wyrazili gotowość do trójstronnych rozmów z udziałem Władimira Putina.
- USA wraz z europejskimi przywódcami tworzą specjalną grupę doradców - na której czele ma stanąć Marco Rubio - odpowiedzialną za przygotowanie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
- Po zakończeniu konfliktu Ukraina będzie mogła zawierać umowy o bezpieczeństwie nie tylko z NATO, lecz także z innymi państwami.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Podczas rozmowy z dziennikarzami w Białym Domu Wołodymyr Zełenski oraz Donald Trump zostali zapytani o spotkanie z Władimirem Putinem. Prezydent Ukrainy zadeklarował, że "jest gotowy do trójstronnej" rozmowy, podobne zdanie wyraził jego amerykański odpowiednik.
Tymczasem, jak donosi "The Wall Street Journal", Trump oraz europejscy przywódcy uzgodnili, że grupie doradców ds. bezpieczeństwa narodowego i przedstawicieli NATO przewodniczył będzie sekretarz stanu USA Marco Rubio.
Mają ustalić projekt gwarancji bezpieczeństwa. Media: Grupą pokieruje Marco Rubio
Zadaniem specjalnej grupy doradców ma być przygotowanie projektu gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
W ocenie europejskich urzędników zaznajomionych ze sprawą, na których powołuje się amerykańska gazeta, gwarancje te mają składać się z czterech elementów:
- obecności wojska,
- uzbrojenia,
- obrony przeciwlotniczej
- monitorowania zaprzestania działań wojennych.
Zdaniem urzędników istnieje wiele sposobów, dzięki którym USA mogą udzielić pośredniego wsparcia wojskowego europejskim siłom pokojowym, bez wysyłania swoich wojsk do Ukrainy.
Ukraina będzie mogła zawierać umowy nie tylko z NATO. "Jest szereg państw"
Z kolei w najnowszym wywiadzie dla Fox News Marco Rubio przekazał, że po zawarciu porozumienia pokojowego Ukraina może otrzymać gwarancje bezpieczeństwa nie tylko od krajów członkowskich NATO.
- Ukraina po zakończeniu konfliktu ma prawo zawierać umowy o bezpieczeństwie z innymi krajami - podkreślił. Rubio nadmienił też, że USA będą współpracować z sojusznikami, aby Kijów "czuł się bezpiecznie w przyszłości".
Członek amerykańskiej administracji dodał, że jest szereg państw, które są "gotowe zrobić krok naprzód" i tym samym udzielić Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa. Marco Rubio wskazał też w wywiadzie, że zdaniem obywateli Ukrainy taką gwarancją są silne siły zbrojne w kraju.
- To kolejna zmiana dynamiki. Nie dostarczamy już Ukrainie broni, nie dajemy jej pieniędzy, teraz sprzedajemy jej broń, a kraje europejskie płacą za nią NATO - dodał Rubio.
Głos w sprawie zabrał także Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent podkreślił, że Kijów już pracuje nad treścią gwarancji bezpieczeństwa, a rozmowy w tej kwestii będą kontynuowane we wtorek.
Źródła: Unian, Ukraińska Prawda, "The Wall Street Journal"














