Rosyjski żołnierz postanowił się poddać. "Wróci do rodzinnych bagien, zamiast gnić na polu"
Rosyjski żołnierz, ukrywający się w opuszczonym domu, postanowił się poddać. Napisał na kartonie prośbę o wzięcie do niewoli. "Teraz będzie żył i będzie mógł wrócić do swoich rodzinnych bagien, zamiast gnić na polu, jak większość jego towarzyszy" - napisała na Telegramie Ukraińska Niezależna Agencja Informacyjna, informując o sprawie.

W skrócie
- Rosyjski żołnierz, ukrywający się w opuszczonym domu w obwodzie charkowskim, postanowił się poddać.
- Napisał na kartonie prośbę o wzięcie do niewoli, którą zauważyli ukraińscy operatorzy dronów.
- Został zatrzymany przez ukraińskie siły, a podobnych przypadków uchwyconych żołnierzy od początku inwazji było już ponad 10 tysięcy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Ukraińska Niezależna Agencja Informacyjna (UNIAN) przekazała, że do zdarzenia doszło w rejonie wsi Łyman Perszyj w obwodzie charkowskim. Jak poinformowano, Rosjanin, który ukrywał się w opuszczonym domu, postanowił się poddać.
Rosyjski żołnierz postanowił napisać na kartonie prośbę o wzięcie do niewoli, dodając informację o tym, że nie chce już żyć. Następnie wywiesił ten komunikat w oknie.
Rosyjski żołnierz napisał krótki komunikat. Postanowił się poddać
Rosjanin został dostrzeżony przez operatorów dronów ukraińskiego batalionu "Wola", którzy podjęli dalsze działania, przekazując mu instrukcje, dotyczące bezpiecznego schwytania.
W dalszej kolejności do akcji przystąpiła jednostka specjalna "Szkwal" z 57. Brygady Zmechanizowanej, która zatrzymała rosyjskiego żołnierza. "Teraz będzie żył i będzie mógł wrócić do swoich rodzinnych bagien, zamiast gnić na polu, jak większość jego towarzyszy" - oceniła agencja UNIAN, informując o sprawie.
Od początku inwazji rosyjskiej na Ukrainę poddało się ponad 10 tys. rosyjskich wojskowych. Największa liczba jeńców została odnotowana w rejonach Doniecka oraz obwodu Zaporoże.
Źródła: UNIAN









