W skrócie
- Ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły ataki na rosyjskie jednostki na Morzu Azowskim, uderzając w nocy w 11 statków, w tym pięć tankowców floty cieni, pięć drobnicowców i jeden holownik.
- W ciągu dziewięciu dni ukraińskie wojsko trafiło dronami w 116 okrętów rosyjskich, co przyczyniło się do ograniczenia dostaw benzyny na Krym i spowodowało kryzys związany z transportem i energią na półwyspie.
- Ataki na infrastrukturę, w tym flotę cieni i transport, utrudniły codzienne życie mieszkańcom Krymu, skutkując przerwami w dostawach prądu oraz brakiem paliwa, co wpłynęło również na turystykę.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dowódca Sił Systemów Bezzałogowych major Robert "Madiar" Browdi podsumował ostatnie ataki Ukraińców - w nocy z poniedziałku na wtorek uderzono w 11 wrogich okrętów.
Paraliż floty wspierającej Rosję w istocie uniemożliwia eksport z portowych baz przeładunkowych do dużych tankowców. Prowadzi to do znacznego ograniczenia dostaw benzyny na Krym przez Morze Azowskie - wynika z relacji.
Łącznie w ciągu dziewięciu dni na Morzu Azowskim ukraińskie wojsko uderzyło w 116 rosyjskich statków.
"Niech wyjeżdżają". Ukraińcy kontynuują ataki
Rosjanie są zmuszeni do transportowania paliwa w bardzo niebezpieczny sposób - przy użyciu cystern samochodowych i kolejowych, które znajdują się pod ukraińskim ostrzałem.
Więcej na temat strategii ukraińskiej armii "Browdi" mówił w rozmowie z irlandzkim dziennikarzem Caolanem Robertsonem.
- Tworzymy warunki, które sprawiają, że przebywanie na Krymie jest nie do zniesienia. Zamykamy możliwość wjazdu, ale nie wyjazdu. Niech te wszystkie miliony wyjeżdżają do Rosji przez Most Krymski aż za Ural i żyją w pokoju - stwierdził, cytowany przez portal Nexta.
- Ich poczucie zagubienia jest jak bumerang, to ich karma. Nie powinno ich być na Krymie - dodał "Madiar".
Wojna w Ukrainie. Ataki na "flotę cieni" pogłębiają kryzys na Krymie
"Flota cieni" to określenie sieci starych tankowców, używanych przez Rosję do omijania międzynarodowych sankcji na eksport ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Obecnie liczy ona co najmniej 600 jednostek, ale według niektórych szacunków może to być nawet około 1600 statków na całym świecie.
Ukraińskie uderzenia doprowadziły do kryzysu na Krymie, związanego m.in. z przerwami w dostawach prądu. Według relacji Radia Swoboda ataki na infrastrukturę transportową, energetyczną i morską utrudniają życie codzienne mieszkańców półwyspu.
Mimo trwającego szczytu sezonu letniego plaże na Krymie są niemal puste, a nieliczni turyści mają problem z zakupem paliwa potrzebnego do wyjazdu.
Były ukraiński minister turystyki Autonomicznej Republiki Krymu Ołeksandr Lijew powiedział dziennikarzom, że paliwo stało się praktycznie niedostępne, a nawet sprzedaż po zawyżonych cenach należy do rzadkości.















