Rosjanie uderzyli Oresznikiem. Kijów mówi o zbrodni wojennej
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy traktuje użycie pocisku hipersonicznego Oresznik przez Rosję jako zbrodnię wojenną - poinformowała SBU, publikując jednocześnie zdjęcia szczątków rakiety. Rosja wykorzystała rakietę Oresznik do ataku na obwód lwowski. Nocą z czwartku na piątek w Ukrainie w wyniku rosyjskich uderzeń zginęło co najmniej pięć osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

W skrócie
- Rosja użyła pocisku hipersonicznego Oresznik podczas nocnego ataku na obwód lwowski, co Ukraina kwalifikuje jako zbrodnię wojenną.
- Na miejscu ataku Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zabezpieczyła szczątki rakiety, które będą poddane ekspertyzie.
- Rosjanie przeprowadzili zmasowany ostrzał Ukrainy, w wyniku którego zginęło co najmniej pięć osób, a ambasada Kataru w Kijowie została zniszczona.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Śledczy SBU kwalifikują użycie (pocisku hipersonicznego Oresznik - red.) przeciwko cywilnej infrastrukturze Ukrainy jako zbrodnię wojenną ze strony Federacji Rosyjskiej" - przekazała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy w komunikacie opublikowanym na platformie Telegram.
"Śledczy ustalają wszystkie okoliczności, a także organizatorów i wykonawców tego ataku, aby pociągnąć ich do odpowiedzialności" - dodano. SBU zaznaczyła, że według wstępnych ustaleń pocisk został wystrzelony z poligonu Kapustin Jar znajdującego się w obwodzie astrachańskim.
Wojna w Ukrainie. Rosja uderzyła Oresznikiem. Ukraińcy pokazują zdjęcia
Ukraińskie służby poinformowały również, że ustalono już miejsce, w którym uderzyła rakieta. Trafiła ona w warsztat należący do jednego z ukraińskich przedsiębiorstw państwowych w obwodzie lwowskim.
Na miejscu SBU znalazło fragmenty pocisku, w tym blok stabilizacji i naprowadzania, części zamienne z zespołu silnikowego, fragmenty mechanizmu orientacji oraz dysze z platformy bloku rozdzielającego.
"Fragmenty mają status dowodów rzeczowych i są przygotowywane do przekazania do pogłębionej ekspertyzy" - napisała SBU.
Zmasowany atak na Ukrainę. Zniszczeniu uległa infrastruktura krytyczna
W nocy z czwartku na piątek Rosjanie dokonali zmasowanego ostrzału Ukrainy. Wcześniej Kijów i Waszyngton ostrzegały, że w najbliższym czasie może dojść do dużego rosyjskiego ataku. Amerykańska ambasada w Kijowie wydała specjalny alert bezpieczeństwa, w którym informowała o "potencjalnie znaczącym ataku powietrznym".
Kijów przekazał, że Rosja wystrzeliła 242 drony, 13 pocisków balistycznych, w tym jeden hipersoniczny pocisk Oresznik oraz 22 pociski manewrujące. W atakach zginęło co najmniej pięć osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.
W wyniku ostrzału zniszczona została m.in. ambasada Kataru w Kijowie, która została trafiona dronem.
"Rosyjski atak jest poważnym naruszeniem konwencji wiedeńskiej i przypomnieniem, że rosyjska brutalność nie zna granic" - napisał szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha.
Rosyjski atak uszkodził ukraińską infrastrukturę krytyczną. Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał, że połowa stolicy jest pozbawiona ogrzewania, a ponieważ temperatury wynoszą -8 stopni, wezwał mieszkańców, którzy mają taką możliwość do "tymczasowego" opuszczenia miasta i udanie się do miejsc gdzie będą mogli mieć dostęp do ogrzewania.












