Rosjanie nękają rodziny obrońców Azowstalu
Rosjanie opublikowali w mediach społecznościowych kontakty bliskich obrońców Azowstalu - poinformował doradca mera Mariupola, Petro Andriuszczenko. Jak ocenił, tym samym Rosjanie atakują nie tylko żołnierzy ukraińskich w Azowstalu, ale i ich rodziny.

"Wczoraj okupanci upowszechnili w mediach społecznościowych kontakty (telefony i profile) narzeczonych i żon naszych obrońców" - napisał Andriuszczenko na serwisie Telegram.
Dodał, że "cynizm wroga się nasila", bowiem "atakuje nie tylko obrońców Azowstalu, ale też ich rodziny".
Andriuszczenko w sobotnim komentarzu opublikował nagranie wideo, na którym widać wymianę ognia na terenie bronionych przez Ukraińców zakładów metalurgicznych Azowstal. Kombinat jest celem "ataków z nieba", Rosjanie "próbują ofensywy na lądzie" - poinformował doradca mera Mariupola.
Rozmowy o ewakuacji z Azowstalu
Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk poinformowała w sobotę, że trwają rozmowy o ewakuacji 60 osób z zakładów Azowstal.
- Jest tam kilkaset osób rannych. Ich trzeba ratować w pierwszej kolejności, bo Rosjanie nie zgodzą się na wszystkich od razu - powiedziała Wereszczuk, cytowana przez portal ukraińskiej telewizji Suspilne. - Tak więc, na początek - ciężko ranni i medycy. To faktycznie 60 osób - dodała.
Trzej byli prezydenci Ukrainy, Łeonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko zwrócili się w piątek z apelem do ONZ, Unii Europejskiej, USA, Chin, Kanady, Turcji i innych państw w sprawie ewakuacji ukraińskich żołnierzy oraz cywilów, przebywających w zakładach Azowstal.
Obrońcy Mariupola nie składają broni
Tymczasem zastępca dowódcy pułku Azow kapitan Swiatosław Pałamar przekazał w piątek, że obrońcy Mariupola zabili blisko 6 tys. żołnierzy rosyjskich i zniszczyli ponad 100 sztuk rosyjskiego uzbrojenia i sprzętu wojskowego.
Pałamar podkreślił, że wojska rosyjskie przewyższały obrońców Mariupola zarówno pod względem uzbrojenia, jak i liczby żołnierzy, których po stronie rosyjskiej było około 14 tys. Zaznaczył, że Mariupol był atakowany przy użyciu samolotów, okrętów oraz ogromnej liczby dział artyleryjskich i wyrzutni rakietowych.
Oficer zapewnił, że obrona kombinatu metalurgicznego Azowstal, który jest ostatnim punktem ukraińskiego oporu w Mariupolu, trwa. - Będziemy dalej stawiać opór, dopóki będziemy w stanie - oświadczył Pałamar.












