W skrócie
- Dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy stwierdził, że zagrożenie uderzeniem Rosji z Białorusi będzie realne, jeśli Rosja zgromadzi 70 tys. żołnierzy.
- Generał major Ołeksandr Piwnenko uznał za nierealny scenariusz rosyjskiego ataku z Naddniestrza i odradził Białorusinom oraz Naddniestrzu udział w wojnie.
- Prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał, że na terytorium Białorusi działają przekaźniki sterujące rosyjskimi dronami.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Głównym zadaniem przeciwnika jest rozciągnięcie naszych sił, aby szybciej przesuwać się w głąb terytorium. Ale do tego również potrzebne są siły. Niech Rosjanie spróbują znaleźć 70 tys. żołnierzy zdolnych do działania to mogą spróbować uderzyć z Białorusi - powiedział dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy, generał major Ołeksandr Piwnenko w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla agencji Interfax-Ukraina.
- My będziemy starali się zrobić wszystko, żeby nie znaleźli tych żołnierzy - dodał.
Dowódca Gwardii Narodowej przypomniał, że rosyjskie Centrum Zadań Specjalnych "Senezh" jest już rozmieszczone w rejonie granicznym.
- Nie jestem pewien, czy zdołają się tak szybko zorganizować, ponieważ Rosja ma obecnie inne problemy - dodał.
Dowódca wyraził opinię, że rosyjskie uderzenie ze strony nieuznawanego mołdawskiego Naddniestrza jest nierealne.
- Nie wierzę w taki scenariusz. Nie radziłbym ani Białorusinom, ani Naddniestrzu włączać się do tej wojny: mamy już możliwości, by sprawić, że całkowicie zapomną o swoich planach - podkreślił Piwnenko.
Rosja może zaatakować z Białorusi. Ukraina ostrzega przed nowym zagrożeniem
Agencja Interfax-Ukraina przypomniała, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w połowie maja, że odnotowano nowe próby Rosji, by w większym stopniu wciągnąć Białoruś do wojny.
W maju głównodowodzący Sił Zbrojnych Ukrainy generał Ołeksandr Syrski potwierdził, że zagrożenie rosyjskimi działaniami ofensywnymi z terytorium Białorusi jest całkowicie realne.
Wojna w Ukrainie. Zełenski wskazuje terytorium Białorusi
W czerwcu prezydent Zełenski stwierdził, że przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka powinien podjąć konkretne kroki na rzecz deeskalacji.
Zełenski powiedział, że za pośrednictwem wywiadu, SBU i innych struktur przekazywano Łukaszence wiadomości o konieczności wykazania konkretnych działań.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
W miniony piątek Zełenski powiedział, że na terytorium Białorusi działają przekaźniki wykorzystywane do sterowania rosyjskimi dronami. Zełenski dał Łukaszence tydzień na ich demontaż, a także zagroził, że w przeciwnym razie zrobi to Ukraina.
Źródła: Interfax-Ukraina














