Rosja wzywa kraje do ewakuacji dyplomatów z Kijowa. "Stanowcza" groźba
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzegło zagraniczne placówki dyplomatyczne, aby niezwłocznie ewakuowały swój personel w Kijowie. To kolejne groźby dotyczące zmasowanego odwetu na stolicę Ukrainy, jeśli ta zakłóci obchody Dnia Zwycięstwa 9 maja. Narracja nasiliła się po tym, jak Wołodymyr Zełenski zasugerował zignorowanie jednostronnie ogłoszonego krótkiego rozejmu.

W skrócie
- Rosyjskie MSZ wystosowało ostrzeżenie dla zagranicznych placówek dyplomatycznych w Kijowie, zalecając im ewakuację personelu ze względu na zagrożenie odwetowym atakiem na stolicę Ukrainy.
- Marija Zacharowa oświadczyła, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas szczytu Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu wygłosił oświadczenia uznane za agresywne i niebezpieczne w kontekście obchodów rosyjskiego Dnia Zwycięstwa.
- Władimir Putin ogłosił dwudniowe zawieszenie broni na czas obchodów święta, natomiast Zełenski nazwał propozycję krótkoterminowego rozejmu nieuczciwą i stwierdził, że Kijów nie otrzymał oficjalnej oferty w tej sprawie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych podkreśliła, że komunikat jest całkowicie poważny, a do placówek rozesłano oficjalne noty.
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji stanowczo wzywa władze waszego kraju do potraktowania tego oświadczenia z najwyższą odpowiedzialnością i zapewnienia terminowej ewakuacji personelu dyplomatycznego i innych przedstawicieli (organizacji międzynarodowych - red.) z miasta Kijów w związku z nieuchronnym odwetowym atakiem Sił Zbrojnych Rosji na Kijów - powiedziała.
MSZ Rosji wzywa dyplomatów do opuszczenia Kijowa. Zacharowa obwinia Zełenskiego
Zdaniem Zacharowej podczas szczytu Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wygłosił "agresywne i niebezpieczne oświadczenia" dotyczące potencjalnego zakłócenia obchodów Dnia Zwycięstwa w Rosji.
- Obecni byli przedstawiciele niektórych krajów UE - zaznaczyła, twierdząc, że żaden z nich nie zareagował odpowiednio na słowa Zełenskiego.
W swoim wystąpieniu w Armenii prezydent Ukrainy zwracał uwagę, że według dostępnych informacji obchody rosyjskiego święta - będącego okazją Kremla do projekcji siły militarnej - ze względów bezpieczeństwa odbędą się bez ciężkiego sprzętu wojskowego.
- To będzie pierwszy raz od wielu, wielu lat, kiedy nie stać ich na sprzęt wojskowy i obawiają się, że drony mogą brzęczeć nad Placem Czerwonym. To jest wymowne - powiedział Zełenski.
Dzień Zwycięstwa w Rosji. Putin chce zawieszenia broni na czas obchodów
W poniedziałek rosyjski przywódca Władimir Putin zdecydował o wprowadzeniu dwudniowego zawieszenia broni w wojnie z Ukrainą, które będzie obowiązywać 8 i 9 maja.
Decyzja ta jest związana z obchodami 81. rocznicy zwycięstwa ZSRR nad III Rzeszą w wielkiej wojnie ojczyźnianej, jak w Moskwie określa się tę część II wojny światowej, w której ZSRR walczył po stronie aliantów w latach 1941-45.
Jednocześnie resort obrony Rosji zapowiedział, że w przypadku zakłóceń przez wojska ukraińskie obchodów w Moskwie siły rosyjskie dokonają zmasowanego ataku na Kijów, w tym na centrum ukraińskiej stolicy.
W reakcji Wołodymyr Zełenski ogłosił "reżim ciszy", tj. wstrzymanie ognia w wojnie z Rosją, poczynając od północy z wtorku na środę. "Od tego momentu będziemy reagować symetrycznie. Nadszedł czas, aby rosyjskie władze podjęły konkretne kroki w celu zakończenia tej wojny, skoro rosyjskie ministerstwo obrony uznaje, że nie zorganizuje parady w Moskwie bez zgody Ukrainy" - oświadczył Zełenski.
Prezydent Ukrainy odrzucił przy tym pomysł jednodniowego zawieszenia broni w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, określając go jako "nieuczciwy" i zaznaczając, że Kijów nie otrzymał jeszcze żadnej oficjalnej propozycji zawieszenia broni 9 maja.
Źródło: Reuters













