Rosja używa zakazanej broni. Ostatni raz sięgano po nią 80 lat temu
Opracowana w latach 30. XX wieku, była masowo stosowana podczas II wojny światowej - mowa o radzieckiej minie przeciwpiechotnej PMD-6. Oficjalnie broń została wycofana z rosyjskich arsenałów blisko 80 lat temu, jednak z ustaleń "Le Parisien" wynika, że niedawno znaleziono ją na froncie w Ukrainie. Użycie min przeciwpiechotnych jest zakazane na mocy Traktatu ottawskiego.

W skrócie
- Rosjanie używają min przeciwpiechotnych PMD-6, które pochodzą z okresu II wojny światowej, mimo że oficjalnie wycofano je z użytku blisko 80 lat temu.
- Odkryte na początku 2026 roku na froncie w rejonie Sum miny to zmodernizowane wersje z plastikowym korpusem, co umożliwia lepsze maskowanie.
- Stosowanie min przeciwpiechotnych jest zakazane przez Traktat ottawski, którego Rosja nie ratyfikowała, a Polska ostatnio się z niego wycofała i ogłosiła zamiar produkcji tego rodzaju uzbrojenia.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rosjanie prawdopodobnie wznowili produkcję min przeciwpiechotnych PMD-6, które oficjalnie wycofano z użycia po II wojnie światowej.
Tego typu amunicję odkryto na początku 2026 roku w rejonie Sum - informuje "Le Parisien", powołując się na specjalistyczne źródła, które śledzą rozwój uzbrojenia w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie.
Mina z II wojny światowej w Ukrainie. Rosjanie rozpoczęli nową produkcję
Według danych kanału Telegram "Miny i kawa z kanapkami" jedna z partii PMD-6 została przejęta na froncie i przekazana ukraińskim specjalistom. Analiza wykazała, że Rosja nie tylko wykorzystuje stare radzieckie zapasy, ale prawdopodobnie uruchomiła produkcję zmodernizowanej wersji tych min.
Mina przeciwpiechotna PMD-6 została opracowana w latach 30. XX wieku. Po raz pierwszy użyto jej bojowo na przełomie lat 1939 i 1940 w czasie wojny zimowej. Była masowo stosowana podczas II wojny światowej. Oficjalnie została wycofana z radzieckiego arsenału w latach 1948-1949.
Plastik zamiast drewna. Tak Rosja udoskonala broń sprzed lat
W przeciwieństwie do prymitywnych drewnianych modeli z czasów II wojny światowej, współczesna wersja, odkryta przez ukraińskich saperów, posiada fabrycznie wykonany korpus z tworzywa sztucznego.
Zdaniem ekspertów pozwala to utrzymać minie obciążenie do dwóch kilogramów ziemi lub materiału maskującego bez przypadkowej detonacji. W starej wersji masa potrzebna do uruchomienia zapalnika była stosunkowo niewielka, co utrudniało układanie i maskowanie sprzętu tego typu ze względu na duże ryzyko eksplozji.
Jak czytamy, w nowym modelu umieszczono wewnątrz standardowy ładunek trotylu o masie 75 lub 200 gramów, a także tradycyjny mechanizm, który aktywuje się po naciśnięciu pokrywy.
Traktat ottawski. Rosja nigdy go nie ratyfikowała. Polska się z niego wycofała
Stosowanie min przeciwpiechotnych jest zabronione na mocy traktatu ottawskiej z 1997 roku, który zakazuje nie tylko ich użycia, ale i produkcji, składowania oraz przekazywania.
Dokument podpisało ponad 160 państw na całym świecie. Rosja jednak nigdy nie ratyfikowała tego porozumienia, więc formalnie nie przyjęła na siebie stosownych zobowiązań.
W 2025 roku Polska wraz z Litwą, Łotwą i Estonią ogłosiła zamiar wycofania się z traktatu ottawskiego, do inicjatywy dołączyła też Finlandia. Wypowiedzenie konwencji przyjął Sejm, a jej zapisy przestały obowiązywać Warszawę w lutym. Rząd zadeklarował, że na potrzeby Tarczy Wschód produkcja min rozpocznie się w należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Bydgoskich Zakładach Elektromechanicznych "Belma" i w zakładach Pronit w Radomiu.
Jak zauważa agencja Unian, pojawienie się na froncie w Ukrainie zmodernizowanych PMD-6 może świadczyć zarówno o dążeniu Rosji do maksymalnego nasycenia pola walki jak największą ilością taniej broni, jak i o gotowości do wykorzystania nawet niemal stuletnich rozwiązań w celu kontynuowania wojny.
Źródło: "Le Parisien", Unian

















