Rosja uderza w Kijów nowym rodzajem dronów. "Wróg może je kontrolować"
Wojska Federacji Rosyjskiej przeprowadziły zmasowany atak dronowy na obwód kijowski. Choć znaczna większość bezzałogowców została przechwycona przez ukraińskie Siły Zbrojne, generałowie mówią wprost: Rosja stale modernizuje swój sprzęt, przez co tłumienie ataków staje się jeszcze trudniejsze.

W nocy z niedzieli na poniedziałek oraz w poniedziałkowy poranek Rosja zaatakowała Ukrainę przy użyciu aż 211 dronów typu Shahed, Gerbera, Italmas i innych niezidentyfikowanych bezzałogowców.
Tym razem głównym celem wojsk Władimira Putina były obwody odeski, zaporoski i kijowski. Z danych na godz. 11 wynika, że Siły Zbrojne Ukrainy zestrzeliły lub unieszkodliwiły 194 drony na północy, południu i wschodzie kraju.
Rosyjskie drony coraz bardziej nieuchwytne. "Wróg może je kontrolować"
Pomimo szeroko zakrojonych działań defensywnych, ukraińskich wojskowych coraz bardziej niepokoi nowa taktyka militarna stosowana przez Rosjan. Na modernizację dronów i pocisków rakietowych Moskwa ma przeznaczać miliardy dolarów, utrudniając ukraińskim wojskom identyfikację i skuteczne przechwytywanie nowoczesnego sprzętu.
Jak zaznaczył rzecznik prasowy Sił Powietrznych Ukrainy Jurij Ignat, technologiczne nowości w rosyjskim sprzęcie to kolejna próba dezorientowania ukraińskiego wojska. Do porannego ataku w obwodzie kijowskim Rosja użyła około 30 dronów różnego typu - w tym tych nieznanych dotychczas ukraińskim lotnikom.
- Zła wiadomość jest taka, że te drony mają kanały komunikacyjne: sieci mesh korzystają z innych kanałów, a wróg może je kontrolować. Były różne typy, choćby rozpoznawcze, ale większość z nich miała charakter uderzeniowy - relacjonował.
Ignat podkreśla, że dzięki determinacji i błyskawicznej reakcji Ukrainy, prawie wszystkie drony zostały zestrzelone. Sytuacja robi się jednak coraz bardziej napięta, między innymi ze względu na stałą modernizację rosyjskiego sprzętu i nowoczesne anteny, coraz trudniejsze do przechwycenia przez Kijów.
Obecnie Siły Zbrojne Ukrainy zabezpieczają tereny, na których zneutralizowano drony i analizują ich specyfikę.
Atak Rosji na Kijów. Dron spadł w samym sercu miasta
Głośne eksplozje słychać było w poniedziałkowy poranek także w ścisłym centrum Kijowa. W stolicy ogłoszono alarm powietrzny, a administracja wojskowa apelowała do mieszkańców o natychmiastowe udanie się do najbliższych schronów.
Jak informował w mediach społecznościowych mer Kijowa Witalij Kliczko, wrak rosyjskiego drona spadł w pobliżu Placu Niepodległości, jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta.
Nie wiadomo jednak, czy obiekt znalazł się tam przypadkowo, czy był to precyzyjnie wymierzony atak.
"Nie zarejestrowano żadnych ofiar ani pożarów. Atak wroga nadal trwa" - przekazał Kliczko
Szef wojskowej administracji Kijowa Timur Tkaczenko dodał, że skutki rosyjskiego ataku odczuły również rejony: szewczenkowski, sołomyański i swiatoszyński. Szczątki dronów spadły na teren niezamieszkany, podpalając suchą trawę.
Źródło: Unian, Ukraińska Prawda, Kyiv Post















