Rosja straci setki milionów dolarów. Kluczowa rafineria zamknięta po ataku
Rosyjska rafineria w mieście Perm musi wstrzymać prace na co najmniej kilka tygodni - informuje Reuters. To efekt ostatnich ataków przeprowadzonych przez Ukraińców. Konieczność tymczasowego zamknięcia rafinerii uderzy w rosyjską gospodarkę.

W skrócie
- Według informacji Reutersa rosyjska rafineria w Permie musi wstrzymać działalność na kilka tygodni w wyniku ostatnich ataków przeprowadzonych przez Ukraińców, co negatywnie wpłynie na rosyjską gospodarkę.
- Na początku maja ukraińskie drony uszkodziły rafinerię w Permie, co spowodowało konieczność jej tymczasowego zamknięcia; obiekt należący do firmy Łukoil w 2024 roku produkował 250 tys. baryłek ropy dziennie.
- W ostatnim czasie ukraińskie ataki były skierowane w wiele rosyjskich obiektów naftowych i gazowych, a prezydent Wołodymyr Zełenski podał, że od początku roku Rosja straciła na tym co najmniej 7 mld dolarów zysków.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do ataków na rosyjską rafinerię w mieście Perm leżącym ponad 1400 km na wschód od Moskwy doszło na początku maja. Ukraińskie drony doprowadziły do znaczących zniszczeń i pożaru.
Na skutek ukraińskiego uderzenie konieczne było tymczasowe zamknięcie rafinerii należącej do firmy Łukoil. W części obiektu już wcześniej trzeba było wstrzymać pracę, po atakach z 30 kwietnia.
Według źródeł agencji Reutera naprawy w permskiej rafinerii potrwają co najmniej kilka tygodni. W 2024 roku produkowała ona 250 tys. baryłek ropy dziennie. Kilkutygodniowe wstrzymanie prac może więc kosztować rosyjski budżet setki milionów dolarów.
Ukraińcy uderzają w głąb Rosji. Celem infrastruktura naftowa i gazowa
W ostatnich tygodniach Ukraina wielokrotnie atakowała rosyjskie obiekty zajmujące się produkcją ropy naftowej i gazu ziemnego. W środę ukraińskie drony uderzyły w obiekt gazowy w Astrachaniu oraz system rurociągów w Baszkirii.
Celem Ukraińców stały się również rafinerie w Tuapsie, Syzraniu, Nowokujbyszewsku, Niżnym Nowogrodzie, Kiriszy, Jarosławiu, Ufie, Saratowie, Wołgogradzie czy Uchcie. Część z nich musiało w wyniku ataków tymczasowo wstrzymać prace.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował niedawno, że od początku roku Rosja straciła co najmniej 7 mld dolarów zysków na skutek ukraińskich ataków na obiekty sektora naftowego.











