Rosja pogrąża się w kryzysie, zapadła decyzja. To efekt ataków Ukrainy
Rosja zdecydowała o wprowadzeniu zakazu eksportu paliwa lotniczego - informują rosyjskie media. Decyzja, podjęta w celu "zapewnienia stabilności na krajowym rynku", to pierwsze tego typu ograniczenie w historii. Moskwa zmaga się z rekordowo niskim poziomem rafinacji ropy naftowej w związku z atakami Ukrainy.

W skrócie
- Rosja ogłosiła tymczasowy zakaz eksportu paliwa lotniczego, tłumacząc decyzję chęcią utrzymania stabilności rynku krajowego.
- Ograniczenie eksportowe obowiązuje do 30 listopada 2026 roku, nie dotyczy jednak realizacji już istniejących umów międzynarodowych, a jednocześnie w kraju obowiązuje zakaz eksportu benzyny.
- Ukraińskie ataki na rosyjskie zakłady rafineryjne spowodowały znaczny spadek produkcji ropy i benzyny, co przyczynia się do podejmowania kolejnych ograniczeń eksportowych przez władze Moskwy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Nowe rozporządzenie wprowadza tymczasowy zakaz eksportu paliwa lotniczego z Rosji, również tego zakupionego na giełdzie. Ograniczenie będzie obowiązywać do 30 listopada 2026 roku" - czytamy w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie rosyjskiego rządu.
Jak podkreślili rządzący, decyzja została podjęta, aby zapewnić "stabilną sytuację na krajowym rynku paliw". Dostawy planowane na mocy aktywnych umów międzynarodowych będą zwolnione z tych ograniczeń.
Rosja wprowadziła nowy zakaz. Chodzi o eksport paliwa lotniczego
Od 1 kwietnia do końca lipca w Rosji obowiązuje całkowity zakaz eksportu benzyny, wprowadzony, jak przytacza agencja RBK, aby zapobiec niedoborom w kluczowym dla prac rolnych okresie wiosenno-letnim.
Zakaz ten nie pozwolił jednak Moskwie w pełni uniknąć problemów. Te występują m.in. na okupowanym od 2014 roku Krymie, gdzie stacje benzynowe zaczęły racjonować paliwo.
Pewne ograniczenia, nieco mniej rygorystyczne, dotyczą także oleju napędowego, do tej pory jednak nigdy przedmiotem takich regulacji nie było paliwo lotnicze.
Jak zauważa portal "The Moscow Times", decyzja władz w Moskwie może być bezpośrednim skutkiem wyjątkowo intensywnych w ostatnich miesiącach ataków Ukrainy na obiekty związane z rosyjskim przemysłem naftowym.
Wojna w Ukrainie. Kijów uderza w rosyjską ropę. Ogromne spadki
Według analiz przeprowadzanych przez światowe media, ukraińskie uderzenia spowodowały już wstrzymanie lub ograniczenie działania zakładów, które odpowiadają za około jedną czwartą całkowitej zdolności rafineryjnej Rosji i ponad 30 proc. produkcji benzyny.
Ogólny wolumen przerobu ropy w rosyjskich rafineriach spadł do 4,69 mln baryłek dziennie - najniższego poziomu od 2009 roku. W maju przedsiębiorstwa przetwarzały 4,58 miliona baryłek ropy dziennie - o 2,3 proc. mniej niż w kwietniu i o 14,4 proc. mniej niż na początku roku.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Ukraina nasiliła swoje działania w związku z trwającą wojną w Iranie i blokadą cieśniny Ormuz, która przekłada się na znaczący wzrost cen na światowych rynkach ropy. Kijów nie chce pozwolić, aby Rosja czerpała zyski z tej sytuacji.
Źródła: The Moscow Times, RBK











